Patka33
Początkująca w BB
Hej,
chciałabym zapytać czy któraś z Was miala
podobną sytuację, która skończyła się happy endem.
Karmie piersią od roku i nie dostałam do tej pory okresu. W zeszłym tygodniu zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny, następnego dnia (czwartek) beta wynosiła 300. Zapisałam się do lekarza dziś (środa) w nadziei, że coś będzie już widać.
Na USG widać poszerzone endometrium, ale nie widać pęcherzyka ciążowego. Lekarka zleciła powtórzyć betę i być dobrej myśli, bo bez tego i bez miesiączki trudno oszacować czy jesteśmy na etapie, że ten pęcherzyk powinien być, czy nie.
Dodatkowo rano zauważyłam plamienie (podbarwiony na różowo papier), które po wizycie (badanie było bardzo dokładne, żeby wykluczyć ciążę pozamaciczna) zamieniło się w lekkie krwawienie (jasnoczerwone, gęstsze).
Lekarka plamienie tłumaczyła zmianami hormonalnymi związanymi z KP i kazała brać progesteron. Czy krwawienie mogło pojawić się na skutek wizyty? I czy któraś z Was miała podobne sytuacje? Czy to związane z brakiem pęcherzyka, czy plamieniem/krwawieniem na początku ciąży?
Powoli tracę nadzieję…
chciałabym zapytać czy któraś z Was miala
podobną sytuację, która skończyła się happy endem.
Karmie piersią od roku i nie dostałam do tej pory okresu. W zeszłym tygodniu zrobiłam test ciążowy i wyszedł pozytywny, następnego dnia (czwartek) beta wynosiła 300. Zapisałam się do lekarza dziś (środa) w nadziei, że coś będzie już widać.
Na USG widać poszerzone endometrium, ale nie widać pęcherzyka ciążowego. Lekarka zleciła powtórzyć betę i być dobrej myśli, bo bez tego i bez miesiączki trudno oszacować czy jesteśmy na etapie, że ten pęcherzyk powinien być, czy nie.
Dodatkowo rano zauważyłam plamienie (podbarwiony na różowo papier), które po wizycie (badanie było bardzo dokładne, żeby wykluczyć ciążę pozamaciczna) zamieniło się w lekkie krwawienie (jasnoczerwone, gęstsze).
Lekarka plamienie tłumaczyła zmianami hormonalnymi związanymi z KP i kazała brać progesteron. Czy krwawienie mogło pojawić się na skutek wizyty? I czy któraś z Was miała podobne sytuacje? Czy to związane z brakiem pęcherzyka, czy plamieniem/krwawieniem na początku ciąży?
Powoli tracę nadzieję…