Asioczku - wszystkiego najlepszego z okazji urodzin - powodzenia jako pracująca mama.
Mój mąż za to wczoraj swietował 30-tke ! U nas same urodziny w przeciągu 2 tygodni.
Wszystkim zerówkowiczom powodzenia w szkolnej karierze !!!
Wiecie co dziś zrobił mój szalony syn ? Wszedł sobie po fotelu na parapet (na szczęście to okno witrynowe) i chodząc po nim na czworakach spadł. Całej akcji nie widziałam, bo dopiero za nim podążałam z jego pokoju, a że jest szybszy od światła, zrelacjonował mi to już po fakcie : "dzidzia baaam" i donośnym płaczem.
Aż strach pomyśleć co mu się mogło stać, mam nieustanne wyrzuty sumienia, ale czasem po prostu nie mogę za nim wszędzie biegać.
A z przyjemniejszych rzeczy - Wiktorek przechodzi właśnie etap całuśnika, przytulacza i pieszczocha ... mmmm jak miło jak się tak wtula ni z tego ni z owego i mówi "mmmm mamunia buzia".
I dziś powiedział "papuga" - a właściwie powtórzył to słowo niczym papuga właśnie, padłam ze śmiechu.
W ogóle zaczyna powtarzać, naśladować i kojarzyć - ostatnio założyłam mu jakieś nowe spodnie i mówie - ale masz dzwony - a on mi na to "dzyn dzyn" - i co tu takiemu odpowiedzieć ?! :laugh: