Madziara
Sierpniowa mama'07
Ja ze spaniem jakoś kłopotów nie mam, młody tez ostatnie diwe noce przesypia całe - bez budzenia się. W domku to nawet przyjemnie jest - dzisiaj się nawet za prasowanie wzięłam
Gorzej jak się wyjdzie na dwór.
U nas w domu za to w łazience jest taka wilgotność, że z rur woda kapie i osiada na ścianie, a pranie schnąć nie chce. Nigdy czegoś takiego nie mieliśmy. Okno mamy cały czas otwarte ale jak na razie nic to nie daje. Boję się, żeby jakaś pleśń albo grzyb się z tego nie zrobił.
U nas w domu za to w łazience jest taka wilgotność, że z rur woda kapie i osiada na ścianie, a pranie schnąć nie chce. Nigdy czegoś takiego nie mieliśmy. Okno mamy cały czas otwarte ale jak na razie nic to nie daje. Boję się, żeby jakaś pleśń albo grzyb się z tego nie zrobił.
, 
kafelki całe mokre, ściana zawilgocona, zgłosiłam do administratora i ponoć ma jakiś wentylator zamontować, tylko nie ma forsy na razie
najlepiej nie wieszaj prania i wywal z łazienki wszystko co łapie wilgoć (kosz na pranie, ręczniki) bo pleśń murowana
a zimą to pod iloma puchowymi kołdrami sypiasz ? ;-)