Witam! ja podzielę się doświadczeniami ale nie moimi tylko mojej dobrej znajomej! swoje pierwsze dzieciątko urodziła w wieku 30lat, w tamtym roku.Mały ma 11miesięcy i jest świetny.No ale do rzeczy

Koleżanka razem z mężem zadecydowali się na "cesarkę na życzenie", jednym z powodów było niewymęczenie jej i dziecka przy porodzie natur. Zdecydowali sie na prywatną klinikę w Białymstoku. Byli zachwyceni!!! Warunki rewelacyjne-jak w wysokostandardowym hotelu

opieka medyczna też na najwyższym poziomie! przy porodzie było z 10 osób personelu medycznego-i to tam podobno standard i norma! Koleżanka bardzo szybko doszla do siebie, z tego co pamiętam to po 3,4 dniach byli w domu a po ok tyg. ona wszystko bez problemu robiła przy małym! Powiedziała mi że tak rodzić to ona może co tydzień

! Także zachwalała mi niesamowicie a jest raczej typem realistki, szczerej babki która wali prosto z mostu także jej wierze

Pozdrawiam