Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Czy chcialybyscie wiedziec czy urodzi sie chlopak czy dziewuszka?
czy marzycie zeby miec synka albo zeby miec coreczke?
Jakie znacie przesądy na temat zaleznosci plci dziecka od wygladu i apetytow mamusi w czasie ciazy?
Ja zawsze myslalam, ze nie chcialabym znac plci dziecka przed narodzinami, ale teraz to nie moge sie doczekac zeby wiedziec
Przyszly tatus preferuje synka, a dla mnie moze byc chlopiec i moze byc dziewczynka, nie ma znaczenia......chociaz przynajmniej jedna coreczke chce miec koniecznie!!!! ;D
Agagtatje- ja mam już córeczkę i teraz uwirz bądź nie ale jest mi obojętne czy będzie chłopczyk czy dziewuszka..wiesz fajnie jakby była "parka" ale z drugiej strony to nie byłoby problemu z ciuszkami i wspólnym pokojem jakby urodziła się dziewuszka, wszystok w rękach Boga....
Jak byłam w ciąży z Córcią to nie chcieliśmy i wytrwaliśmy- znać płeć aż do dnia porodu, lecz teraz jakoś ciężkoby było i zdecydowanie chcemy poznać płeć...
Niestety lekarz nie pokazał mi bijącego serduszka..być może za wcześnie....za 3 tygodnir mam przyjść i założy mi książeczkę ciąży i zleci badania - na poziom cukru....
A tak jeżeli chodzi o apetyt to nie mogę patrzec na kawę, i ciasta ..jak coś takiego przełknę to mnie od razu mdli!!!Kiszona kapustka, ogóreczki, sok z kapusty - mniamniamniam...ale się rozpisałam
Pozdrawiam
tez slyszalam o tej urodzie, ma to podobno zwiazek z hormonami dziecka.
Moja mama kiedy miala mnie urodzic wymiotowala od kapusty kiszonej i miala ochote na slodkie, wiec czasem sie sprawdza hehe
u mnie co do apetytu to zupelnie nie moge patrzec na kapuste, nic zbyt slonego i ciezo mi idzie z miesem, bardzo jestem ciekawa czy to sie w jakis sposob sprawdzi
Witajcie
też jestem bardzo ciekawa co ja w sobie noszę- Poki co zajadam się zapiekankami i tostami-obowiazkowo z ketchupem...do słodyczy mnie coś nie ciagnie.
Pozdrawiam wszystkie mamuski-
Jak samopoczucie?
u mnie superasne wciaz!
Dziewczyny - ja też - na słodkie nie mam ochoty a mogłabym jeść trzy razy dziennie dania obiadowe - tzn mięsko, suróweczki - najlepiej pikantne, zupy - ze szczególnym uwzględnieniem ogórkowej... hihi, zmuszam się trochę do owoców bo też mi jakieś takie słodkie, a najchętniej to bym właśnie na śniadanie, obiad, kolacje mięsko, ziemnieczki z sosikiem, zupki...i w kółko to samo
Samopoczucie zaczyna być mi trochę uciążliwe - tzn brak mi energii, najchętniej bym spała i wstawała jeść, dziś rano byłam już tak głodna (przez sen) że mi sie obiadzik śnił - z trzema rodzajami surówek...Ale jak już jem to raczej często a mało bo mnie szybko mdli - przy czym u mnie przechodzi to w nasilone "odbijanie się" a nie wymioty
hehe Baska podobne mam zachcianki ogorkowa to zjadlabym caly gar!ale niestety w anglii nie ma kiszonych ogorkow wiec jej nie moge zjesc i nie zrobie...na owoce mam tak ooooooo ochote ale jem zmuszam sie wrecz wogole nie mam ochoty na soki to dziwne co?Ale czekoladek sobie nie odmowie
Ja chcialabym miec coreczke tatus tez ale jak bedzie synek to tez bedziemy sie cieszyc ;Doby bylo zdrowe!
gdybysmy mialy wspolny zoladek to bysmy mogly wspolpracowac
ja najchetniej nic innego niz owoce bym nie jadla.....zaczynam marzyc o jakims normalnym obiedzie, ale najbardziej "konkretne" na co sie moge zdobyc to sandwich=bagietka+warzywa+jajko+majonez
dzisiaj bede znowu probowac zjesc rybe, zeby chociaz cos w rodzaju miesa sie pojawilo w moim jadlospisie
a kapuste......od ktorej mnie odrzuca wciaz wszedzie czuje!okropnosc hehe
a najbardziej mam ochote na WISNIE, najlepiej kompot albo zupa wisniowa!
To i tu Baśka ze mna podobni- z tym, ze jem jakos mniej niz przed ciaza..ale najbardziej smakują mi pikantne, przygotowane cieple posiłki..najlepiej z dodatkami grzybków..ale jem poki co zdeccydowanie mniej niż przed ciaza- mam cały czas jakby wzdety i pelny brzuszek
My z męzem coś czujemy, ze jest to chloipiec:0..choc nie ukrywam- bardzo chciałabym dziewczynkę- ale co tak- w sumie obojętne- tak jak mówisz -Maggusia- byleby bylo zdrowiutkie!
no to i moją diete być uzupełniała Agatatje
Ja jak czytam wisnie to sam grymas na twarzy mi sie pojawia
za mna chodzi chudziutka wędlinka..przypiekana z przypiekanym chlebkiem i obowiazkowo- ketchupem...a do tego warzywak i sos czosnkowy..tylko to chyba wciazgnę poźniej, bo poki co pomysł jest w głowie na śniadanko..ale -apetytu brak