reklama

choroby dzieciaczków :(

ja tylko chcialam oznajmic ze wczoraj byla u nas pani pediatra ktora stwierdzila ze Wiktor jest juz zdrowy :) a dzisiaj zaliczylismy pierwszy spacerek :) ciesze sie bardzo ze wszystko sie jakos uklada, bo jeszcze 3 tygodnie temu balismy sie czy on w ogole przezyje :( teraz tylko mam problemy z przystosowaniem sie do roli mamy.
 
reklama
Kropecka, super :D Bardzo sie ciesze :) a do roli mamy szybko przywykniesz :)
Ja gripe water podawalam butla.
czopka Viburcol raz malej podalam jak ja mocno brzuszek bolal i nie mogla zasnac przez caly dzien. Zasnela po nim wieczorem (nie wiem czy po nim czy tak po prostu ja wreszcie zmoglo) Okazalo sie bowiem, ze wydalila tego czopka jakiegos zzielenialego ;) po paru dobrych dniach - bylam w szoku!!!
A goraczka po szczepionce i wszelkie dolegliwosci moga trwac 3 dni - tak nam mowili w przychodni.
 
Kropecka szczerze cieszymy sie z Wami  :laugh: !!!!!

a u nas - jazda bez trzymanki  :( Adas przez 3 ostatnie dni okropnie plakal, wierzgal, czerwienil sie, wypluwal cyca - cos mi mowi, ze to moga byc kolki. Dawalam mu espumisan a od dzis herbatke na trawienie hippa i - oby nie za szybko to mowie - jest git. Dobrze, bo z bezsilnosci to mi wczoraj rece kompletnie opadly i serce omal nie peklo.
No i cos mu sie stalo w oczka  :( :( zaczely strasznie ropiec, rano ledwo je rozkleilam. Juz nienadazam ich przemywac. Wyobrazam sobie, jak musza go swedziec i draznic...  jutro o swicie jedziemy do lekarki, podejrzewam, ze bez antybiotyku ie nie obejdzie...  
 
kropecka super

Napiszcie mi prosze jak wygladają te potówki!!! Please!!!!

A moja mała dziś przeszła samą siebie. Nie spała od 6 rano przez cały dzień marudziła - pospała pół godizny i bek. jesteście czarownice - wykrakałyście!!! Już myślałam że to kolka albo co ale jak ją brałam na raczki to ise uspokajała wiec po prostu chyba przez ten upął była taka marudna... bidulka. Zlaiczyłyśmy 1,5- godiznny spacerek, potem kąpiel (wrzask niesmaowity) i wreszcie padła!!! mam nadzieje z ebędzie lulała chociaż do 23 >:( >:( >:( >:( >:(
 
głuszek, mam dokladnie tak samo z nim. kolek nie ma ale sa dni kiedy doslownie od godz. 11 rano do 20 potrafi mi prawie nie spac tylko drzec ta jape swoja. wczoraj i przedwczoraj mialam go naprawde dosyc. dzisiaj bylo duzo lepiej, rano troszke dluzej pospal a teraz spi po kilkadziesiat minut wiec tez jest ok. najbardziej nie lubie jak placze bez powodu, ma sucho, jest najedzony, trzymam go na rekach a on nadal niezadowolony. zastanawiam sie w jakim wieku dzieci przestaja pochlaniac 100% czasu. ja nie wiem jak trini znajduje czas na cokolwiek. tez bym tak chciala gdzies wyskoczyc, pojezdzic na rowerku itp.
 
ja juz wczoraj lezalam i plakalam z bezsilnosci. tak bardzo chcialam miec chwilke spokoju a on nie zdazyl zasnac po jednym karmieniu a juz przychodzila pora na nastepne.
 
No nie wiem co wam doradzic. Przy Karolinie też miałam podobnie jak wy. Myślę, że przy pierwszym dziecku po prostu tak jest. Teraz jest o wiele wiele lepiej :)
 
reklama
A mo mi wczoraj tez cały dzień wył - az mi ręce odpadały ( ale gdzieś już pisałam dlaczsego wył) - tutaj tylko w skrócie - z powodu kupki i nie tylko :( :( :( :( :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry