Kropecka, albo za suche powietrze, albo sapka niemowlęca. Ja też wkraplam wodę morską. Czarownica, maść majerankową się stosuje, gdy jest taki prawdziwy katar.
Sapka:Śluz, łzy, resztki ulanego pokarmu zalegają w nosku, utrudniając maleństwu oddychanie. Poprawę przynosi usunięcie ich za pomocą gruszki i zwiniętego rogu pieluszki tetrowej, do noska można zakropić parę kropel soli fizjologicznej.
Drodzy rodzice, zwróćcie również uwagę na to, czy w pokoju małego nie jest zbyt sucho (szczególnie zimą przy centralnym ogrzewaniu). Należy w miarę możliwości zwiększyć wilgotność powietrza, np. rozkładając mokre ręczniki na kaloryfery. Długo utrzymująca się sapka, utrudniająca dziecku ssanie i oddychanie, wymaga zdiagnozowania przez lekarza.
A sapka może świadczyć o alergii.