reklama

choroby dzieciaczków :(

reklama
Rzeczywiście, na rotavirusa już nie zaszczepimy. Ale może wymyślą coś dla starszych dzieci. Piotrek leżał już dwa razy w szpitalu z tego powodu (jak miał 6 lat i w październiku zeszłego roku). Paskudztwo :szok::szok::szok:
 
no własnie pamiętam ANiu dlategom się zainteresowała jak lilith powiedziała,ze jest szczepionka,ale zonk zresztą cena też zonk:)
a co masz na myśli mówiąc liszajowate???????????
 
W dzieciństwie miałam coś takiego na policzku. Niby suche, ale mokre (takie sprawia wrażenie).
A może to objaw skazy. Sama nie wiem. A co na to pediatra???

Liszajec zakaźny jest częstą chorobą bakteryjną skóry, zwłaszcza w wieku dziecięcym. Najczęstszą przyczyną choroby jest zakażenie gronkowcowe (Staphylococcus aureus) lub paciorkowcowe (Streptococcus pyogenes). Zakażenie może dotyczyć skóry niezmienionej (liszajec zakaźny pierwotny) lub rozwijać się na podłożu innych chorób skóry (takich jak: świerzb, atopowe zapalenie skóry, liszajec zakaźny wtórny). Liszajec zakaźny występuje w dwóch formach klinicznych: jako liszajec zakaźny pęcherzowy i bezpęcherzowy. Częstszą formą jest liszajec bezpęcherzowy, w przebiegu którego na początkowo niezmienionej skórze pojawiają się niewielkie pęcherzyki, które bardzo szybko pękają, tworząc miodowożółte strupy. Zmiany chorobowe zlokalizowane są głównie na skórze twarzy oraz kończyn, nie towarzyszą im objawy ogólne, a jedynie powiększenie regionalnych węzłów chłonnych.
 
Pytałam dziś babkę od nas z Punktu Szczepień. Powiedziała, że szczepionka kosztuje ok. 135zł. Szczepiła już trochę dzieci (swojego wnuka też) i powikłań nie było. Umówiłam się z nią, że jak w ośrodku zrobią remont, to mi da znać i Kubła zaszczepi :-)
 
Abryz o której szczepionce teraz napisałaś? Bo już się pogubiłam.

Kurcze dziewczyny czytacie my w myślach. Nie było mnie parę dni, wchodzę tu - o szczepionkach, a właśnie miałam wam napisać, że dzisiaj byłam po receptę na szczepionkę przeciw ospie wietrznej - idziemy się szczepić 16 marca.

Lilith to mnie teraz wystraszyłaś z tą szczepionką. Zadzwonię chyba do mojej kuzynki- pediatry (sama ma 3 dzieci) i jej o to zapytam, ale chyba i tak zaszczepię.
 
Mandarynka, pisałam o szczepionce na ospę.

A tą trójcą odra+świnka+różyczka już się nie przejmuj, bo obalili tezę o autyzmie. Jak już pisałam, mój Piotrek był nią 2 razy szczepiony i nic mu nie jest :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry