reklama

choroby dzieciaczków :(

reklama
kurde ale chorowitków!!! DUZO DUZO ZDRÓWKA życzę
Powiem wam ODPUKAĆ ODPUKAĆ ODPUKAĆ że Marys oprócz tej trzydniówki nie była jeszcze chora od urodzenia..... Kurde ale się dziewucha uchowała. Nie wiem czy to w sumie dobrze. Bo słyszałam taką teorie że dziecko musi odchorowac swoje.... :eek:
 
e tam, głuszek, nie wierzę w takie teorie :unibrow:
moja też nie chorowała właściwie ani razu... i mam nadzieję, że utrzymamy taką statystykę ;-)
 
mój też chory jeszcze nie był. dzisiaj w nocy za to ciągle wymiotował. co godzinę wstawałam. biedaczek z niego był straszny. nie wiem czy się zatruł, czy coś innego. od rana narazie dobrze się czuje więc mam nadzieję że to tylko tymczasowa niedyspozycyjność.
 
Zdrówka dla wszystkich dzieciaczków !

My tez chorzy tzn. Kacper od poniedziałku znów zapalenie krtani ( naszczęście tym razem lżejsze ) i w zadazdzie juz jest OK, ( to od tego wydzierania się na dworze bo przecez spokonie siedzieć w wózku to nie , on musi beblaś i krzyczeć na dworze nałyka się zimnego powietrza i.... )
A ja też chora katar i gardło, głosu prawie brak !
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry