reklama

choroby dzieciaczków :(

Współczuję wszystkim dzieciaczkom ik ich rodzicom, bo sama przechodziłam z Polą takie jazdy.
Przez dwa m-ce była prawie non stop chora. Cały czas katar, kaszel, gorączka, wymioty, grypa żołądkowa, czy jakiś wirus, potem znowu katar, potem zakażenie dróg moczowych i tak w kółko. W ciągu jednego m-ca przeszła dwie kuracje antybiotykowe. Ale odpukać od 2 tygodni jest spokój:-) Ma tylko malusi katarek, który na szczęście nie przechodzi w nic poważniejszego.
Zaczęłam jej dawać półtora tyg. temu syrop BIOARON C, wspomagający odporność. Daję łyżeczkę rano i wieczorem i chyba działa. Poleciła mi go znajoma z pracy, której dziecko też non stop chorowało.
 
reklama
a nam ten syropek Bioaron C przepisala pani doktor na podniesienie odpornosci co do poprawy apetytu po nim to nie zauwazyłam a mamy wybrane juz 2 buteleczki.
 
Ja kiedyś też dawałam ten syrop Bioaron C, ale chyba jakoś słabo działał na Karolinkę z tego co pamiętam...
My teraz borykamy się z anginą Karolinki :-(i dopadła nas grzybica, którą chyba złapaliśmy od naszego koteczka :-(
 
reklama
Z Karolinką już lepiej, choć nadal kaszle. Byłyśmy dzisiaj u lekarza żeby zbadał i przepisał drugie opakowanie maści na tą grzybicę. Widać już znaczną poprawę. Plamki bladną coraz ładniej :tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry