dzięki dziewczyny za pociechę - też życzę dużo zdrówka dla maluszków Kropecki, gunii, trini i angie
kasiaczek - on tak jak moja Ania nie toleruje, zadnych lekarstw
już trochę lepiej - nie ma goraczki, nie wymiotuje lekami ale przypetał się nocny kaszel - taki mocny, z e czasmai wymiotuje no i jest strasznie marudny, jeść nie chce, spać nie chce, cyca nie chce - wczoraj poszedł o 24 spać a cały czas płakał i się przewracał ale spać nie chciał. Teraz też się wściaka - a ja już wymiękam - bo jak biora go do łóżka to zamiast zasypisć przy cycu - to cuca nie chce i tylko chce mnie bić, wyrywać włosy, gryżć - nie wiem co się z nim dzieje. dzisiaj dostał wysypki - nie wiem czy to coś nowego czy od syropku na kaszel co mu dałam wczoraj ( jeszcze go nigdy nie brał) - dziajakj zmieniełam mu syropek.