My w polsce i w okresie przeziebienia tez dajemy Rutinace.
Heksa czytalas moj post?
Angie...pisalam juz na Nieobecnosciach jak to z \Jud bylo.Po przyjezdzie tu dostala nawrotu atopowego.nie mam pojecia czemu i dosc czesto slyszalam to od znajomych tu mam

dawalam jej mimo to krowie mleko bo innych tu nie tolerowala.(tzn.krowie zadko , najczesciej ryzowe bo najmniejsza wysypke miala i najbardziej smakowalo) , ale i tak wypijala na dzien tylko 2 szklanki.za to jadla duzooo jogurtow i w zasadzie nic wiecej nie chciala.udalo mi sie wkoncu po 3 miesiacach uprosic o nutramigen.ale niestety jego nie chce juz pic


a tym razem nie zmusze jej ze dam jej niekapka i juz.
tak wiec teraz wyglada to tak:
sniadanie nie je- ewentualnie plasterek szynki lub kielbaske (tu sa takie w sloikach malutkie),jak jest o dziwo glodna to zje troche tej angielskiej fasolki lub jajecznice
drugie sniadanie - np kilka kawaleczkow mandarynki czy jakis owoc lub jak ma ochote to budyn(ale to tak 3 razy w tyg) lub custarda
obiad - heh....tu gorzej bo zje kilka kesow np zupy , pulpetow czy spagetti i tyle ale czesto bywa tak ze nie chce.czasem jakies warzywa.ale obiadu zregoly jak sniadania nie je
na deser daje jej np kisiel , lub kukurydze albo cos na co ma ochote typu czasem jogurt , mufinki ktore same pieczemy wczesniej.
a na kolacje nie je nic......
czasem mleka lacznie z przetworami mlecznymi nie je ze 2 tyg...a jak widzisz wydaje mi sie ze witamin sobie tez nie dostarcza...bywaja dni kiedy nie je zupelnie nic a i tak na nastepny dzien kabinuje co by tu zjadla na sniadanie

ale chudziutka nie jest,wrecz na odwrot i wydaje mi sie ze do wzrostu to duzo za duzo...bo jest dosc niska
a mleko to daje jej ryzowe.nie tam jakies specjalne.