reklama

choroby dzieciaczków :(

reklama
ja ide z mala do lekarza....nie dosc ze niechce jesc to ma zas temp chyba od tych krzykow-37.6 i jak dzis nakrzyczala to zas kaszlec zaczela...martwie sie o nia bardzo:(
 
No czekamy...Lilith
A my z godzine temu dopiero wrocilismy z Centrum zdrowia dziecka...Uff...Uff. Normalnie bylismy tam na 9 rano. Tak nas ganiali z jednego budynku do drugiego, z pietra na pietro a to jest ogromne gmaszysko...jeszcze jakies niepoinformowane osoby wprowadziły nas 2 razy w bład i tak po godzinie sie dopiero zarejestrowałam :P A wszedzie kolejki ze ło boszeee...Na szczescie Alus był b. grzeczny i jakims cudem zasnał wtedy kiedy powinien, bo sie okazało, ze te badania robi sie jak dziecko spi, wiec dałam mu jesc i zaraz zasnał. Miałam stresa bo bałam sie ze zanim ta baba ruszy tyłek do tego gabinetu to on sie obudzi. Ale super bo sie nie obudzil i co najwazniejsze badania wyszły b. dobrze, i nie musimy tam juz wracac ;D Bo znajoma mowiła, ze zanim okazało sie ze jest wsio Ok to trzy razem tam z dzieckiem jezdzili ::)
 
zeby gorne ida na calego dwa naraz!
no i jest tez przeziebiona!!! ale tylko troszeczke! od tego slinotoku mam isc jak chce do laryngologa dostalam skierowanie.kazal uzbroic sie w cierpliwosc bo moze pojsc juz szybciutko a moze sie wlec...mwoil ze powoli beda tez juz szly dolne i chyba tez 2 naraz...jestem w szoku....
przepisal leki , na zabki mam dawac zel , a mleko zageszczac tym preparatem z apteki juz a nie kleikiem.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry