Tez mnie zachwycila ta kuchnia, podobnie jak mgordon od razu rzucila mi sie w oczy!
U nas Chrzest 13.11, czyli juz za dwa tyg. Chrzestnym bedzie szwagier (przylatuja z tesciowa), z chrzestna troche problem - miala byc siostra, ale nie moze przyleciec, jutro zadzwonie do przyjaciolki stad czy moze i chce. Jest tylko jeden problem, ona jest Rosjanka i grekokatoliczka, na stronie kosciola napisali, ze jednym z chrzestnych moze byc niekatolik, ale boje sie czy ksiadz nie bedzie robil problemu. Dobrze, ze z organizacja chrzcin nie ma problemu, restauracje juz mamy, ja zrobie ciasto, maz tort (robi rewelacyjny z kremem mascarpone w ksztalcie ksiegi) i tak bedzie nas tylko kilkoro (z PL nikogo niestety).