• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża biochemiczna przyczyny

Cześć dziewczyny, podzielcie się proszę jaka była przyczyną u was ciąż biochemicznych?
Czy któraś z was miała 2/3 pod rząd a później udało wam się zajść i donosić ciąże ?
 
reklama
Bez diagnostyki to wrozenie z fusow.
Jak sa biochemy, to oznacza, ze dochodzi do zaplodnienia, ale zarodek ma problem z implantacja.
A przyczyn tego moze byc wiele np. błędy genetyczne (tu juz chyba powinno Wam przysługiwac badanie kariotypow), problemy hormonalne (np. niski poziom progesteronu), immunologiczne, anatomiczne (wady macicy, endometrioza).
Przyczyna moze byc tez infekcja (kiedy ostatnio mialas cytologie? robilas test HPV?), warto tez zrobic komplet chlamydia/mtcoplasma/ureoplasma, bo potrafia nie dawac objawow. No i do tego komplet badan wirusowych: różyczka, toxo, cytomegalia, parwowirus itp.
No i do tego moga dochodzic także czynniki jak stres czy używki.

I nie nalezy zapominac o czynniku meskim, wiec na start trzeba zbadac nasienie.
 
reklama
Niestety nie da się zbadać przyczyny, bo nie ma jak pobrać materiału do badania. Przeżywałam to ostatnio w marcu, beta była wysoka (ponad 4tys.) a w macicy nic nie było widać, podejrzewali ciążę pozamaciczną, ale ostatecznie została wykluczona. To był 4-5 tydzień, lekarz zapytany czy jest sens łapać samodzielnie skrzepy przy krwawieniu w celu wysłania na badania genetyczne stwierdził, że nie - strata pieniędzy, bo to jest tak malutkie, nikt tego nie znajdzie. Dostałam informację, że najprawdopodobniej pęcherzyk zagnieździł się, stąd wysoka beta, ale miał problem, żeby się utrzymać i się zapadł 🤷🏼‍♀️
W kolejną ciążę zaszłam już w następnym cyklu (bez miesiączki), niestety ciąża zakończyła się poronieniem w 6 tygodniu.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry