Kasiulek 77
Fanka BB :)
@kwiatek250 czy mały kwiatuszek już po drugiej stronie brzuszka? 
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
A może bidulka jeszcze rodzi [emoji848]moja siostra rodziła pierwsze dziecko 16 godzin@kwiatek250 czy mały kwiatuszek już po drugiej stronie brzuszka? [emoji2]
mi z 1 bóle zaczęły się w czwartek popołudniu koło 16 a urodziłam w piątek po 10 ale ja do rana miałam lekkie i poród nie postępował a ona już o silnych pisała więc mam nadzieję, że bez komplikacji urodziła tylko ogłasza rodzinie, cieszy się z partnerem i po prostu nie ma czasu.A może bidulka jeszcze rodzi [emoji848]moja siostra rodziła pierwsze dziecko 16 godzin
Tez tak mam lęk, mimo badania test nifty i usg prenatalnych czy zdrowe.Witaj Nadija_n. Moje dorosłe dzieci przyszły na świat przez CC. I teraz też będzie na pewno 3 CC. A co do badań prenatalnych jestem po pierwszych i wygląda na to że wszystko ok. Mimo wszystko jakiś lek pozostaje, przecież lekarze też się mylą.
Wiem, że lęk i niepewność zawsze są i będą ale nie odbieraj sobie radości z tego okresu ciąży. Odpuść troszkę. Prenatalne u mnie były ok ale gdzieś tam z tyłu głowy były obawy, po otrzymaniu wyniku z Nifty już odpuściłam. Cieszyłam się swoim stanem. Mały przyszedł na świat zdrowy i piękny...i tego się trzymaj. U Ciebie też będzie dobrze.Tez tak mam lęk, mimo badania test nifty i usg prenatalnych czy zdrowe.
Wiem, że lęk i niepewność zawsze są i będą ale nie odbieraj sobie radości z tego okresu ciąży. Odpuść troszkę. Prenatalne u mnie były ok ale gdzieś tam z tyłu głowy były obawy, po otrzymaniu wyniku z Nifty już odpuściłam. Cieszyłam się swoim stanem. Mały przyszedł na świat zdrowy i piękny...i tego się trzymaj. U Ciebie też będzie dobrze.
Ok, czekamyDziś o 17.15 nasza cudowna, wyczekana, wspaniała, wyleżana córeczka Élodieprzyszła na świat. Łez wzruszeń bez końca. Obok naszego aniołka, mamy córeczkę. Poród na początku przyjemny, na koniec z komplikacjami i trudny. Jestem wykończona, ale ekipa lekagzy i położnych robiła co mogła, żeby mi pomóc
. Jutro, pojutrze Wam opowiem. Dziękuję Wam.