• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Ciąża po 40

reklama
Dzięki ;-)
No pewnie tak, zdarza się, ale gdzieś tam w legendach :-P Ja już jestem na leczeniu in vitro, więc nie mam jakoś wielkich nadziei...
Moja legenda ma 4 latka , przestawia dom do gory nogami takze ... No zapewniam , ze to najprawdziejsza prawda. Ostatnio znajomego spotkalismy e sklepie , zona w 4 ciazy , tez wpadlam po' 40.
Musisz wierzyc , to polowa sukcesu 👍
 
Cześć Kobietki,
Nie wiem czy napiszę więcej niż raz, ale postanowiłam się odezwać. Mam 39 lat i jestem tą, u której ryzyko wad genetycznych ze względu na wiek, niestety się potwierdziło. Dwa tygodnie temu ciąża terminowana. Myślimy za pół roku o kolejnej próbie, ale strach i świadomość ryzyka są ogromne. Z partnerem tworzymy związek od 3 lat i nie mamy dzieci. To forum daje mi nadzieję, chociaż bywa też beznadziejnie. Przeczytałam kilkaset stron, jesteście wspaniałe, napawacie optymizmem. Staram się przestawić na inne myślenie, budować się Waszym nastawieniem, ale ten pesel mnie dobija. Mało mam przykładów wśród znajomych, że się da, dlatego zaglądam tutaj. Pozdrawiam Was serdecznie i mocno ściskam.
Kostka
 
Przywitam się i ja :) 43 lata skończone w październiku, na stanie prawie 12letnia córka. Drugie małżeństwo, od stycznia starania. Po drodze nieudana IUI, poronienie zatrzymane w sierpniu. Wczoraj podjęliśmy decyzję o leczeniu in vitro.
Mam mętlik w głowie, boję się tego czy moja decyzja jest słuszna.
 
Przywitam się i ja :) 43 lata skończone w październiku, na stanie prawie 12letnia córka. Drugie małżeństwo, od stycznia starania. Po drodze nieudana IUI, poronienie zatrzymane w sierpniu. Wczoraj podjęliśmy decyzję o leczeniu in vitro.
Mam mętlik w głowie, boję się tego czy moja decyzja jest słuszna.
Jeśli pragniecie dzieciątka to słuszna. Mój bobo ma juz 7 i pół mca a ja 44 lata🤣 tu strzyka, tam boli...no i co z tego jak trzeba na cyca w nocy wstawac🤭
....Idę dospać po nocy bo właśnie drzemie po porannym brykaniu
 
reklama
Przywitam się i ja :) 43 lata skończone w październiku, na stanie prawie 12letnia córka. Drugie małżeństwo, od stycznia starania. Po drodze nieudana IUI, poronienie zatrzymane w sierpniu. Wczoraj podjęliśmy decyzję o leczeniu in vitro.
Mam mętlik w głowie, boję się tego czy moja decyzja jest słuszna.
Cześć po tej stronie ;-)
Tutaj w sumie głównie "już-mamy", ale może znajdzie się kilka takich jak my.
Masz już córkę, więc może i stąd inne myśli... Ja dziecka nie mam i raczej się nie poddam na razie, póki medycyna twierdzi, że nie powinnam :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry