reklama

Ciąża, po ciąży obumarłej.

Ankuś

Fanka BB :)
Witam, tak jak w tytule. Moja ciąża obumarła w październiku 2016, serduszko przestało bić. Miałam wywoływane poronienie farmakologicznie. W poniedziałek robiłam betę 406, progesteron 49,90.
48h później beta 832. Wychodzi mi teraz 4 tydzień 1 dzień. Nie wiem czy ze względu na pierwszą ciążę obumarłą pędzić do lekarza na kontrolę, na usg po jakieś leki, czy czekać?
 
Ostatnia edycja:
reklama
A który teraz jest tydzień ? Beta musi dobić do 1000 byś mogła pęcherzyk zobaczyć ..
Pójść tylko po to by nic nie zobaczyć i martwić się dalej to też nie filozofia. Wiem po sobie, jak przeżywałam że w 5 miałam tylko pęcherzyk bez ciałka żółtego ..
4 tydzień 1 dzień. Nawet nie chce robić usg, bo to prawda za wcześnie i będę się denerwować. Zastanawiam sie bardziej nad tym czy jakiś leków nie powinnam brać?
 
reklama
4 tydzień 1 dzień. Nawet nie chce robić usg, bo to prawda za wcześnie i będę się denerwować. Zastanawiam sie bardziej nad tym czy jakiś leków nie powinnam brać?
Jeśli nie miałaś badań robionych w kierunku poprzedniego poronienia, to nic oprócz duphastonu/luteiny i tak nie dostaniesz. A to masz w apteczce, więc nie wiem czy nie lepiej poczekać ze 2 tygodnie na spokojnie na wizytę. Jestem po dwóch poronieniach i nigdy nie dostałam żadnych innych lekarstw oprócz tych w/w i nakazu leżenia.
 
Jeśli nie miałaś badań robionych w kierunku poprzedniego poronienia, to nic oprócz duphastonu/luteiny i tak nie dostaniesz. A to masz w apteczce, więc nie wiem czy nie lepiej poczekać ze 2 tygodnie na spokojnie na wizytę. Jestem po dwóch poronieniach i nigdy nie dostałam żadnych innych lekarstw oprócz tych w/w i nakazu leżenia.
To myślisz, że powinnam wziąć na własną rękę ten duphaston? Progesteron mam 49.9, a norma jest 42. Także mam wysoki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry