reklama

Ciąża

Dostałaś realne rady, jak uregulować sytuację prawnie, natomiast nie dostaniesz rad jak kogoś zmusić żeby z Tobą był, bo każda z nas jest dorosła i wie że to nie zadziała.
Nie po prostu po treści ktoś by mógł się domyślić że o niego chodzi a tego nie chce .Poza tym nie ma żadnych wspierających komentarzy ani dobrych rad więc post już jest niepotrzebny .Już postanowiłam co zrobię
 
reklama
Dostałaś realne rady, żeby uregulować sytuację prawnie, natomiast nie dostaniesz rad jak kogoś zmusić żeby z Tobą był, bo każda z nas jest dorosła i wie że to nie zadziała.
Ja nigdzie nie pytałam o to jak kogoś do tego zmusić, bo nikt też nie powiedział że on nie chce ze mną być .A nie potrzebuje uregulować tego prawnie . Chodziło mi o radę ogólnie co robić ,jak z nim rozmawiać o przyszłości itd.i jak próbować to sobie z nim ułożyć jakoś
 
Bogaty, który jest uwiązany do strasznej żony kredytami 🤦

A pytanie jest takie co byście zrobili na moim miejscu ,bo nie mam zielonego pojęcia . Nie powiem jego żonie ,to odpada . Chociaż chce żeby się dowiedziała ale nie za moją pomocą.Myślałam ,że może po prostu każe mu wybrać i się od niego odsune jak nie wybierze mnie .Chociaż jego zachowanie już trochę pokazuje kogo wybrał .
nie wiem, co bym zrobiła, bo w życiu nie odwinelabym takiego numeru, ale mogę Ci doradzić- idź do adwokata albo radcy, zabezpiecz sobie sytuację materialną, bo rodziny to Wy nie stworzycie. I nie- nie jesteście rodziną to tylko biologiczny ojciec Twojego dziecka, który w najlepszym wypadku będzie widywał przez godzinę z okazji Dnia Dziecka i Bożego Narodzenia. Najpewniej jednak, czeka Cię wieloletnia batalia o alimenty i ustalenie ojcostwa 🤷

Jednak najpierw udaj się po pomoc psychologiczną, jeśli jesteś prawdziwym człowiekiem, a nie trollem, bo masz bardzo poważne problemy z oceną sytaucji i budowaniem relacji. Jeśli choć trochę się nie ogarniesz matką będziesz totalnie toksyczną.

Trzecia propozycja, która chyba nie padła- rozważ oddanie tego dziecka do adopcji. Dla jego dobra.

Nie chciałam romansu ,dla mnie to nie romans tylko miłość ,kocham go bardzo i on też twierdzi że to miłość a nie jakaś tam przygoda . No nie skończył by na bruku ,bo mam możliwość go przyjąć a nie jest biedny więc alimenty by bez problemu ogarnął na te swoje dzieci
tak, to romans. Byłaś nr 2. Aktualnie wygląda na to, że nie masz już nawet miejsca na podium.
 
Ja nigdzie nie pytałam o to jak kogoś do tego zmusić, bo nikt też nie powiedział że on nie chce ze mną być .A nie potrzebuje uregulować tego prawnie . Chodziło mi o radę ogólnie co robić ,jak z nim rozmawiać o przyszłości itd.i jak próbować to sobie z nim ułożyć jakoś
Już Ci pisałyśmy , nie ułożysz. Odpuść i zostaw jego i tą biedną żonę i dzieci w spokoju.
 
Nie po prostu po treści ktoś by mógł się domyślić że o niego chodzi a tego nie chce .Poza tym nie ma żadnych wspierających komentarzy ani dobrych rad więc post już jest niepotrzebny .Już postanowiłam co zrobię
Porobie screeny w razie wu. Może jego żona przyjdzie się tutaj ewentualnie wyżalić. Mam Twój IP , też podam jak będzie chciała ;) .
I niech się domyślą, bardzo dobrze.
A Ty będziesz winna tej sytuacji jakby co, rozpadu małżeństwa bo świadomie w to weszłaś.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry