Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
hejo
widze ze nasze "stare " babyboomki już tu nie zaglądają;/
ale witam nowe Mamy.
Ja w środę urodziłam przez cc , o 23:55 , 3750 g mojego Szczęścia, Adaś dostał 10pkt.
Teraz leży sobie szczęśliwutki.
a jak Wy się trzymacie ?
Mnie też to samo czeka ze względu na wątrobe poza brzuszkiem Małej
Najpierw pobrali mi płyn owodniowy bo nie mogli się dostać do pępowiny Małej bo nóżkami za bardzo fikała i utrudniała dostęp do pępowiny. Nie wiem czemu, czy z bólu czy ze stresu ale prawie straciłam przytomność podczas tego. Nie dość, że okropnie bolało to jeszcze miałam wrażenie, że tą igłą mi przebijają wszystkie narządy po drodze i, że nie daj Boże jakaś krzywda się Dzidzi stanie. Tak mi mieszała babka tą igłą w środku…Matko! Koszmar!:-(
Po wszystkim powiedział, że nie wiedział, że mam tyle siły
Kiedy niby było już po wszystkim i wyszliśmy na korytarz, gdzie czekała moja mama, tak naprawdę wcale nie było po wszystkim. Usiadłam żeby trochę ochłonąć o dojść do siebie ale z sekundy na sekundę czułam się coraz gorzej a w rezultacie w końcu straciłam przytomność
Dżizas… -.- Dobra nie będę Wam tego wszystkiego szczegółowo streszczać bo nie ma po co. Zabrali mnie wózkiem na izbę przyjęć gdzie chyba z godzinkę poleżałam zanim doszłam do siebie na tyle żeby móc pójść na własnych nogach do auta…Jak wróciliśmy do domu to tylko zjadłam obiad i zaraz poszłam spać. Przespałam 6 godzin więc porządnie odpoczęłam. Cały wieczór tez przeleżałam w łóżku a M mi tylko usługiwał. To mi się podobało hehe :-)
Jak babka przekazała mi tą wiadomość to aż się popłakałam ze szczęścia

u mnie sie jednak nie udało( lekarze wykryli ciąże pozamaciczną... dwa dni temu doszło do poronienia bo strasznie krwawiłam. Następnie wykonali mi zabieg łyżeczkowania. Już od tygodnia leżę w szpitalu... mam nadzieje że już w poniedziałek wyjde bo mam dosc.

