reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Trzy istotne sprawy i znajdź 10 minut, żeby chociaż zajrzeć i przeczytać.

    Jesteś mamą? Wiesz jak twoja obecność jest potrzebna, dlatego łatwiej ci będzie zrozumieć Sylwię, której chce odzyskć widzenie i pomóc swojej rodzinie. Do zebrania jest niecałe 6 tys.zł. Wysłane przez ciebie 20 zł. już zmniejszy te kwotę. Sylwia długo wahała się, czy ma prawo prosić o pomoc. Moim zdaniem ma, bo później będzie mogła pomóc innym. Dasz jej szansę? Przynajmniej przeczytaj. - kliknij

    Czy wiesz czym jest ubóstwo menstruacyjne? Ta ankieta związana jest z projektem dotyczącym menstruacji. W projekcie także chodzi o dotarcie w późniejszym etapie do kobiet, które potrzebują pomocy, bo nie stać ich na środki higieny, co jak rozumiesz wpływa na ich poczucie własnej wartości, lęk, wstyd i przekłada się na komfort życia. Liczę, że znajdziesz w sobie trochę mocy sprawczej i zadziałasz. Ankieta jest anonimowa i w 5 minut ją wypełnisz, a nawet w 3. Wypełnij, nawet jeśli nie dotyczy cię tematyka bezpośrednio

    Kiedy zapytali mnie, czy mamy rozmawiają o klimatyzatorach powiedziałam, że nie sądzę ;) I okazało się to nieprawdą. Potem okazało się, jak sama niewiele wiem na jej temat. Np., że wcale nie żre prądu jak oszalała i potrafi działać jak oczyszczać powietrze ;) Dlatego proszę wypełnij ankietę. Bez względu czy masz klimatyzację, planujesz, czy po prostu możesz sie podzielić tym, co dla ciebie istotne. nonimowa w 100% Kliek, klik - kliknij

reklama

Niechciana ciąża - jak mam sobie poradzić ?

Magda8888

Fanka BB :)
Dołączył(a)
17 Grudzień 2019
Postów
305
Rozwiązania
0
Dziękuję, mam nadzieję że i mi się uda
Domyślam się co mogła przeżywać Twoją kuzynka.
A co do Twojej historii, myślę że właśnie jest gorzej jeśli są problemy z zajściem niż wczesna wpadka, dlatego obawiałam się antykoncepcji bo słyszałam ( nie wiem ile w tym prawdy) że przez to mogą być później problemy. Jednak kiedy już wiem o ciąży nie wiem już sama co o tym myśleć. Mam nadzieję że to hormony i minie.
Jeszcze w kwestii antykoncepcji. Niewiem jaka rozwazalas ale na moim przykladzie moge ci powiedziec ze po odstawieniu tabletek po braniu i 10 lat non stop niemialam wiekszych problemow aby zahsc w ciaze. Odstawilam w listopadzie odczekalam i od lutego zaczelismy starania trwalo to tylko 5 miesiecy i sie udalo. Moja owulacja wrocila z ogromna sila bo czuje ja miesiac w miesiac. Teraz tak jak ty jestem w ciszy 12tygodni 4dni i wystarczyl jeden raz.
I taka mala rada na po porodzie bo jestes mloda i mozesz niewiedziec....niepowinno sie wspolzyc przez 4 do 6 tygodni poniewaz twoj organizm sie oczyszcza i wszystko tam musi wrocic do swojego pierwotnego planu zreszta bedziesz krwaeic wiec nie da rady.....ale zrobisz jak uwazasz ale pomietaj wtedy jak juz bedzie można o antykoncepcji. Po ciazy bardzo szybko mozna zajsc w ciaze i niesluchaj glupot gdy ktos ci powie ze karmiac piersia nie ma szan.....mam cztery znajome ktore zaszly karmiac i w tym jedna podczas pierwszej owulacji gdzie jeszcze nie dostala okresu.......zrobisz jak zechcesz ale sa tabletki dla karmiacych matek jakbys sie zdecydowala no i gdy bedziesz karmic.
A reszta sie ulozy pamietaj będzie dobrze zobaczys jak poczujesz pierwsze ruchy to juz tez inaczej spojrzysz na wszystko.
Pamietaj musisz byc pogodna i radosna dziecko wyczowa twoje emocje a to dla ciebie i dziecka wazne
 
reklama

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
23
Rozwiązania
0
Jeszcze w kwestii antykoncepcji. Niewiem jaka rozwazalas ale na moim przykladzie moge ci powiedziec ze po odstawieniu tabletek po braniu i 10 lat non stop niemialam wiekszych problemow aby zahsc w ciaze. Odstawilam w listopadzie odczekalam i od lutego zaczelismy starania trwalo to tylko 5 miesiecy i sie udalo. Moja owulacja wrocila z ogromna sila bo czuje ja miesiac w miesiac. Teraz tak jak ty jestem w ciszy 12tygodni 4dni i wystarczyl jeden raz.
I taka mala rada na po porodzie bo jestes mloda i mozesz niewiedziec....niepowinno sie wspolzyc przez 4 do 6 tygodni poniewaz twoj organizm sie oczyszcza i wszystko tam musi wrocic do swojego pierwotnego planu zreszta bedziesz krwaeic wiec nie da rady.....ale zrobisz jak uwazasz ale pomietaj wtedy jak juz bedzie można o antykoncepcji. Po ciazy bardzo szybko mozna zajsc w ciaze i niesluchaj glupot gdy ktos ci powie ze karmiac piersia nie ma szan.....mam cztery znajome ktore zaszly karmiac i w tym jedna podczas pierwszej owulacji gdzie jeszcze nie dostala okresu.......zrobisz jak zechcesz ale sa tabletki dla karmiacych matek jakbys sie zdecydowala no i gdy bedziesz karmic.
A reszta sie ulozy pamietaj będzie dobrze zobaczys jak poczujesz pierwsze ruchy to juz tez inaczej spojrzysz na wszystko.
Pamietaj musisz byc pogodna i radosna dziecko wyczowa twoje emocje a to dla ciebie i dziecka wazne
Tak wiem, zwłaszcza przy bólu kto by wgl chciał współżyc co do antykoncepcji jux o tym myślałam bo też wiem że łatwo zajść ponownie. Wyczytałam że można wybrać takie tabletki ze nie zaszkodzą dziecku, a więc przy pierwszej wizycie po podrodze o nie zapytam.
Jak najbardziej dziękuję za radę bo napewno wiele by nie wiedziało albo posłuchało głupot
 

Madlein

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2010
Postów
1 463
Rozwiązania
0
@Bobusia nie sądzę aby maleństwo w brzuszku czuło, że jest niechciane. Ono odczuwa Twój niepokój, smutek, ale nie to że jest niechciane.
Jak mają się sprawy z Twoim chłopakiem? Staje na wysokości zadania?
Pamiętam jak moja dobra koleżanka zaszła w niechcianą ciążę. Jej facet szalał ze szczęścia, a ona z rozpaczy. Błagała żeby pomóc jej załatwić gdzieś leki wczesnoporonne. Po porodzie borykała się z depresją poporodową. Dzisiaj jej córcia ma prawie 6lat, a ona mówi że nie wyobraża sobie teraz życia bez niej i głupio jej, że chciała zrobić takie rzeczy. Bardzo pomógł je facet, wzięli ślub, opiekował się małą gdy ta miała najgorsze dni. Młoda jest córeczką tatusia. Myślę, że są teraz bardzo szczęśliwi.
 

madziolina_p

Fanka BB :)
Dołączył(a)
18 Marzec 2013
Postów
9 565
Miasto
Warszawa
Rozwiązania
0
Posłuchaj, uszy do góry. Masz 18 lat, czyli w tym roku matura? Zrób wszystko, żeby zdać ja dobrze. Urodzisz, rok będziesz musiała dzieckiem się zająć. Wymyśl co będziesz chciała studiować lub/i gdzie pracować. Przygotuj się do studiów, popatrz co jest wymagane do pracy którą chcesz podjąć po tym jak Twoje dziecko będzie już gotowe do pójścia do żłobka. Twój partner jest starszy, ma pracę, nie obwiniaj się, że rozstanie ie się przez Twoje humory. On zrobił dziecko niech się czuje wspolodpowiedzialny swoją drogą. Nie napisałaś co z mamą, czy potrzebuje stałego nadzoru. Uważam, że powinnaś patrzeć na siebie. Z mamą mieszka też Twoja siostra, już dorosła, też może się zająć domem. Dasz radę, zobaczysz, że za kilka lat będziesz szczęśliwa że masz już starsze odchowane dziecko. 3mma kciuki
 

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
23
Rozwiązania
0
Posłuchaj, uszy do góry. Masz 18 lat, czyli w tym roku matura? Zrób wszystko, żeby zdać ja dobrze. Urodzisz, rok będziesz musiała dzieckiem się zająć. Wymyśl co będziesz chciała studiować lub/i gdzie pracować. Przygotuj się do studiów, popatrz co jest wymagane do pracy którą chcesz podjąć po tym jak Twoje dziecko będzie już gotowe do pójścia do żłobka. Twój partner jest starszy, ma pracę, nie obwiniaj się, że rozstanie ie się przez Twoje humory. On zrobił dziecko niech się czuje wspolodpowiedzialny swoją drogą. Nie napisałaś co z mamą, czy potrzebuje stałego nadzoru. Uważam, że powinnaś patrzeć na siebie. Z mamą mieszka też Twoja siostra, już dorosła, też może się zająć domem. Dasz radę, zobaczysz, że za kilka lat będziesz szczęśliwa że masz już starsze odchowane dziecko. 3mma kciuki
@Bobusia nie sądzę aby maleństwo w brzuszku czuło, że jest niechciane. Ono odczuwa Twój niepokój, smutek, ale nie to że jest niechciane.
Jak mają się sprawy z Twoim chłopakiem? Staje na wysokości zadania?
Pamiętam jak moja dobra koleżanka zaszła w niechcianą ciążę. Jej facet szalał ze szczęścia, a ona z rozpaczy. Błagała żeby pomóc jej załatwić gdzieś leki wczesnoporonne. Po porodzie borykała się z depresją poporodową. Dzisiaj jej córcia ma prawie 6lat, a ona mówi że nie wyobraża sobie teraz życia bez niej i głupio jej, że chciała zrobić takie rzeczy. Bardzo pomógł je facet, wzięli ślub, opiekował się małą gdy ta miała najgorsze dni. Młoda jest córeczką tatusia. Myślę, że są teraz bardzo szczęśliwi.
Co do chłopaka sama nie jestem pewna. Czasem mam wrażenie jakby uważał ze jak na razie to jest spokój a problem się zacznie po urodzeniu. Nie zawsze odczuwam jego wsparcie.
A nasze kłótnie zdecydowanie źle wpływają na moje humory, robię się drażliwa i wszystko mnie denerwuje co wywołuje więcej sprzeczek i koło się zamyka.
Obawiam się że po porodzie nie będziemy się dogadywać albo nie będę mieć w nim wsparcia. Choć zapewnia że będzie się dzieckiem zajmował i mi pomagał.
Jest uparty i czasem zachowuje się jak dziecko, jak mu coś powiem lub się obrażę robi mi po prostu na złość.
Ale z dziecka się cieszy oczywiście też się obawia ale zupełnie inaczej do tego podchodzi
 

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
23
Rozwiązania
0
Posłuchaj, uszy do góry. Masz 18 lat, czyli w tym roku matura? Zrób wszystko, żeby zdać ja dobrze. Urodzisz, rok będziesz musiała dzieckiem się zająć. Wymyśl co będziesz chciała studiować lub/i gdzie pracować. Przygotuj się do studiów, popatrz co jest wymagane do pracy którą chcesz podjąć po tym jak Twoje dziecko będzie już gotowe do pójścia do żłobka. Twój partner jest starszy, ma pracę, nie obwiniaj się, że rozstanie ie się przez Twoje humory. On zrobił dziecko niech się czuje wspolodpowiedzialny swoją drogą. Nie napisałaś co z mamą, czy potrzebuje stałego nadzoru. Uważam, że powinnaś patrzeć na siebie. Z mamą mieszka też Twoja siostra, już dorosła, też może się zająć domem. Dasz radę, zobaczysz, że za kilka lat będziesz szczęśliwa że masz już starsze odchowane dziecko. 3mma kciuki
Chodzę do zawodówki, kończę ostatnia klasę. Czeka mnie egzamin teoretyczny i praktyczny. Termin będzie na sierpień lub wrzesień. Co trochę mnie nie pokoi bo termin porodu mam właśnie na sierpień.
Planuje iść później zaocznie, nie jestem tylko pewna czy będę mieć siłę od razu po porodzie. Ale jeśli w tym roku nie pójdę to później już na pewno tego nie zrobię. Plus jest taki że chłopak weekendy ma wolne a więc na czas szkoły będzie mógł z nim zostać. A jak nie to zawsze pomoże mi rodzina.
Co do mamy ma problem z chodzeniem, porusza się jedynie po domu, nie posprząta nie ugotuje. Jej pomaga bardziej brat (15 lat) niż siostra, bo ta na ogół w pracy, w te dni co pracuje nic w domu nie robi. A w dni wolne jak już coś robi to na ogół ma jakieś z tym problemy. Jako jedyna pracuje a więc może przez to niechce pomagać w domu.
Najgorszy problem jest w tym że mama ma ciągle pretensje. Nie uzasadnione. Ze niby nikt z nia nie rozmawia, że nikt nie pomaga i nikomu na niej nie zależy. Miała również pretensje ze dużo czasu spędzam z chłopakiem ( na szczęście z tym jej jux przeszło)
Tak było od zawsze. I jest to po prostu męczące. W końcu to nie nasza wina że jest w takim stanie. A ja zawsze robiłam co mogłam.
Teraz faktycznie kiedy mams ma zły humor wolę wyjść z domu. Po prostu mam wystarczająco własnych problemow a czasem nie wytrzymuje sama ze sobą, więc nie jestem już w stanie wysłuchiwać jej żalów.
 

Madlein

Fanka BB :)
Dołączył(a)
24 Marzec 2010
Postów
1 463
Rozwiązania
0
Chodzę do zawodówki, kończę ostatnia klasę. Czeka mnie egzamin teoretyczny i praktyczny. Termin będzie na sierpień lub wrzesień. Co trochę mnie nie pokoi bo termin porodu mam właśnie na sierpień.
Planuje iść później zaocznie, nie jestem tylko pewna czy będę mieć siłę od razu po porodzie. Ale jeśli w tym roku nie pójdę to później już na pewno tego nie zrobię. Plus jest taki że chłopak weekendy ma wolne a więc na czas szkoły będzie mógł z nim zostać. A jak nie to zawsze pomoże mi rodzina.
Co do mamy ma problem z chodzeniem, porusza się jedynie po domu, nie posprząta nie ugotuje. Jej pomaga bardziej brat (15 lat) niż siostra, bo ta na ogół w pracy, w te dni co pracuje nic w domu nie robi. A w dni wolne jak już coś robi to na ogół ma jakieś z tym problemy. Jako jedyna pracuje a więc może przez to niechce pomagać w domu.
Najgorszy problem jest w tym że mama ma ciągle pretensje. Nie uzasadnione. Ze niby nikt z nia nie rozmawia, że nikt nie pomaga i nikomu na niej nie zależy. Miała również pretensje ze dużo czasu spędzam z chłopakiem ( na szczęście z tym jej jux przeszło)
Tak było od zawsze. I jest to po prostu męczące. W końcu to nie nasza wina że jest w takim stanie. A ja zawsze robiłam co mogłam.
Teraz faktycznie kiedy mams ma zły humor wolę wyjść z domu. Po prostu mam wystarczająco własnych problemow a czasem nie wytrzymuje sama ze sobą, więc nie jestem już w stanie wysłuchiwać jej żalów.
A chłopak ma możliwość żebyś zamieszkała u niego? Masz teraz swoje życie i swoje zmartwienia, a może też pomogłoby Wam się to dotrzeć.
 
reklama

Bobusia

Początkująca w BB
Dołączył(a)
16 Styczeń 2020
Postów
23
Rozwiązania
0
A chłopak ma możliwość żebyś zamieszkała u niego? Masz teraz swoje życie i swoje zmartwienia, a może też pomogłoby Wam się to dotrzeć.
W sumie to tak, mieszka z mamą i rodzeństwem ale ma własny pokój. Bardzo często u niego jestem i nocuje. Jednak nie chciałabym teraz bo jednak bym była na jego utrzymaniu a ja tak nie potrafię. Planujemy zamieszkać razem po porodzie
Ostatnio bardzo się stara a więc może coś do niego dotarło
 
Do góry