reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Benfica ale miałaś nosa super :) pewnie a powiedz nie marzyłas w głębi serca o corci?

Aschlee no gratki kochana :) zazdorszczę Ci trójaczków :P

Kinia no cos Ty ale akcja z mieszkanie, biedna musisz jeszcze po sądach się tulać...:/ oby szybko poszło

Grzanka powiem Ci, że moja Nadia to w brzuchu dawała mocno popalić, a za to teraz a jestem pewna w 90 % że to mężczyzna młody to prawie jego nie czuję

A ja nacieszylam się mężem weekendowo...przyjechał przed 16 z pracy na godzinę i znów pojechal, a jutro też pracuje. Trochę smutno, bo nie odpoczne przy Nadii, w weekendy zawsze jak był ładowałam akumulatory na caly tydzień ale z drugiej strony ma okazję dorobić a że teraz przyda się każdy grosz więc niech idzie.
Dziś mi z nosa krew leciała i czułam, sie jakaś osłabiona. Ostatnie 2 dni jadłam na obaid zupę i jakoś chyba za mało pożywna była brakowało mi mięsa poleciałam do sklepu po kielbaskę haha zjadłam i jest lepiej :)
Moje dziecko coś tam się poruszyło wiec jestem spokojniejsza.
A Nadusia już od 15 min śpi, była tak padnięta, że nie dało się jej dłuzej przetrzymać, ciekawe o której zrobi jutro nam pobódke :P
 
reklama
Aschlee cieszę się bardzo:-) niech małe fasolki rosną:-):-*

Malusiolka stres rodziców może także odbijac się na dzieciach... Więc pewnie dlatego dziewczynki teraz spokojniejsze;-) cudowne musi być uczucie zaznać takiego spokoju:-):-*

Fatalnie się czuje teraz wieczorem. Ból pleców jest nie do zniesienia momentami... Wiem że jak Ania się urodzi to zapomnę o tym wszystkim:-) czego by człowiek nie zniósł i nie zrobił dla takiego małego bobasa:-) ale wolałabym już mieć te skurcze wytrzymać to kilka godz bólu i później tylko rozkoszować się szczęściem:-)
Ja to chyba będę beczec jak dziecko jak ją w końcu zobaczę:-):-*
 
Wikki no koszmar, tym bardziej, że ja po to się tego pozbyłam, żeby mieć to wszystko z głowy. Może faktycznie za mało pożywna była ta zupa. Choć powiem Ci, że ja ostatnio w ogóle na mięso patrzeć nie mam ochoty, w sumie to od początku ciąży. A krwawienie z nosa może się zdarzać w ciąży niestety. Ale jeszcze nam zostało tylko trochę ponad połowa :*
 
Asicka - oj będziesz beczeć :-D my oboje beczeliśmy a wielki dzień już tuż tuż! Ostatnie dni to tylko relaksik, pazurki se zrób, kąpiel relaksacyjna, maseczka itp

Aschlee - dobre wieści niesiesz :tak:ciekawe czy emek bedzie szczęke z podłogi zbierał :rofl2:

Maluśka - dobrze że dziewczynki się zaadaptowały. A jak z tobą juz spokojniejsza jesteś?
 
Kinia skoro tak ten lekarz prywatny tak idzie na rękę z badaniami i wizytami to fajnie , gdyby mój ten prywatny też tak chciał to był bym została u niego .
Malusiolka to oby teraz już było tylko dobrze , i na pewno tak będzie bo jesteście na swoim i nikt nosa swojego nie będzie wtryniał :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry