reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Domka Gratuluję pięknej bety :) Kiedy wizyta?
Kinia 100zł na miesiąc to nie dużo. Ale jak Malusiolka pisała musicie brać pod uwagę to że w ostatnim trymestrze/miesiącu będziesz chodzić do niego częściej, no i badania wtedy też płatne. Ale wg mnie nawet jeśli dojdą do tego płatne badania, to ja uważam, że w ciążę/dziecko warto inwestować :) Wszystko zależy czego chcesz Ty i na co finansowo możecie sobie pozwolić. Ja osobiście próbowałam na NFZ, ale niestety jest totalnie nie do porównania z moim prywatnym lekarzem. Może i źle trafiłam na tym NFZ, ale jakoś bezpieczniej czuję się chodząc do lekarza prywatnie.
Aschle To super :) Teraz czekamy na wtorkowe wieści ;) No i daj znać jak tatuś się dowie (jaka jego reakcja) :D A tak na marginesie, u Was w rodzinie były jakieś przypadki bliźniaków, trojaków itd lub może leczyłaś się jakoś hormonalnie czy to totalnie czysty przypadek??? Bo to jest na prawdę niesamowite. :)
wiki Ty się oszczędzaj w miarę możliwości kobitko!!!
asicka Oj będziesz beczeć będziesz :D
agniecha Witamy :D

A u nas: Zuzia w miarę grzeczna ostatnio. Noce są różne, ale jak już kiedyś pisałam, jestem nastawiona na to, że jeszcze ze 3-4 lata się nie wyśpię porządnie :/ Mnie brzuch jakoś mniej teraz boli, oby tak zostało. No i czekam z wielką niecierpliwością na poniedziałkową wizytę :D
 
Iwo, mam plan pracować tak do końca marca no ale zobaczymy jak to się ułoży. Na razie o tym zbytnio nie myślę, w czwartek 13 mam pierwszą wizytę u lekarza i mam nadzieję, że będzie ok

Aschlee, super wiadomość :) gratuluję
 
Iwo, u mnie też jest lepiej odkąd zamieszkaliśmy osobno :) I dzisiaj nawet z M rozmawiałam, że jak zaproszą jego (nas) na Święta, to niech zapomną o tym, że ja pojadę. Nie chce jechać, bo na myśl o tym, że mam się z nimi spotkać przypomina mi przykrości, które mi sprawili. Zabolało mnie to, że na urodziny ojca M tylko został zaproszony, a mnie potraktowali gorzej od męża córki, gdzie ja im tyle pomogłam, a on jak gość za każdym razem przyjeżdża ;/ Jest mi też trochę smutno, bo M dopiero do domu wraca i jeszcze chcieli aby z 4h posiedział ;/ Jutro i tak od 16-tej do rana nie będzie go. Eh.. bak słów na to wszystko. Ale od kwietnia dostanie znowu podwyżkę i będzie mógł trochę odpuścić :)

Asicka, zapomnisz po 6-9 tygodniach jak już nie będzie z Ciebie lecieć :P Ale fakt, faktem czego dla dziecka się nie zrobi? :):*

Kochane, moje córki dzisiaj po wizycie mojej babci strasznie się zachowywały. Jeszcze nigdy nie widziałam ich takich i tym bardziej po Roksanie nie spodziewałabym się takiego zachowania ;/ Pojechała moja mama do siebie, to one do niewytrzymania. Nic nie mogłam zrobić i zanim położyłam je spać sama padłam na 30 minut, aż w końcu M zadzwonił;/ Jestem dzisiaj wypluta, wyrzuca. Tak dosłownie się czuje. Moja mama to jak czarownica dzisiaj ;/ Moje dzieci jakby mogły, to na sufit by wlazły, ale nie dało się.

Agniecha, witaj Kochana :*
 
Witajcie z rana :-) Czyżbym dziś pierwsza wstała? No tak w sobotę się śpi :-D ja odprawiłam męża do pracy, synuś pojechał z nim do babci i siedzę sama jak palec w pokoju.

Aschlee cieszę się bardzo, że wszystko ok :tak: oby tak do 40tygodnia :-)

Asica i jak dziś się czujesz? Jak ból pleców minął? Mi wczoraj głowa pękała normalnie taki ból że myślałam, że mi dekiel wywali :-D

Aga witaj i czuj się jak u siebie :-) fajnie, że nas przybywa :-)

Maluś czasami tak bywa, że dzieci po wizycie dziadków szaleją :-) no ale niestety dzieci mają w sobie tyle energii i sił, że nie jedna z nas jeszcze wymięknie :-D my niestety to małymi kroczkami zmierzamy już ku starości, już stare się robimy :-):-D

humorek mi dziś dopisuje więc jest ok ;-) zaraz się ubiorę i pójdę na dół rodziców trochę po wkurzać :-D i moją babcię :-)

zapomniałabym: wczoraj wieczorem mój mąż kłócił się z synusiem kto będzie trzymał ucho przy brzusiu bo maluszek robił wygibasy :-D Kuba stwierdził, że dzidzia chyba go lubi bo mocno kopała. Fantastyczne uczucie :tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
dzień dobry :) my juz też wstaliśmy, zaraz za śniadanko trzeba się zabierać.

Maluś, nie przejmuj się, jak my jesteśmy u dziadków to Mateusz ma roi jak diabełek, zachowuje sie jak nie on, a jak wracamy do domu to wszystko wraca do normy... :)

miłego dnia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry