Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Są na obserwacji, wszystko napisałam na tamtym watku.
Tylko Maluś ma z Kinią kontakt. Myślę że pod wieczór Kinia bedzie w stanie sama nam wszystko opowiedzieć.
Ja miałam przeboje w nocy ze stawianiem się macicy. Teraz jest lepiej, ale dziś leżę plackiem w łóżku. I popłakuję, bo od początku coś jest nie tak. Tak bardzo chciałabym móc w pełni delektować się ciążą. Cieszę się, że mam to forum i mogę przechodzić ciążę z Wami. To jest ogromne wsparcie, największe, jakie dostaję prawie od roku :*
Cyntia kochanie kurde sama zauwazylam ze te ciaze takie ciezkie sa... masakra jakas co sie dzieje:/
No fajnie ze jestes zadowolona z forum i z pomocy dziewczyn:-)
Ale ja widze ile wy macie problemow w ciazy,sama jestem przykladem kleski az boje sie byc w ciazy...
Lez i odpoczywaj a jak nadal tak bedzie jedz na IP ...
Ja wogole po nocce czuje sie strasznie niewiem czy to tez nie jakis wirus bo w nocy w pracy biegunke mialam ale naszczescie mamy pielegniarke,ale caly czas jezdzi mi w brzuchu...
Do tego @ niemam a jutro jedziemy zamawiac wycieczke, wiec chyba od rana wyskocze po tesciochA bo na bank bede miala zakaz po tych moich przejsciavh gdzies leciec:-(
Cyntia - ja z Julką biegałam do końca, pierwszy skurcz miałam w dniu porodu. Teraz nie zapeszajać na razie jest podobnie ale rozmawiałam z kumpelą, ma termin na 15 lipca i od początku na garści leków. Po 20 tyg mogła zacząć się bardziej ruszać ale teraz znowu leży i pewnie do końca już.
Ciekawe co u Kasiuli, tak dawno nie pisała..........
O Kinie tez się martwię bo źle sie wczoraj czuła :-(
Ja nie wiem dlaczego tak jest, że te ciąże takie są. Negatywny wpływ chyba ma ten "cudowny" szeroko pojęty postęp cywilizacyjny z całą chemią na czele. Kobiety chyba są slabsze. Też Czernobyl rozpierdzielił nasze gospodarki hormonalne. Co dobre, to to, że medycyna poszła tak do przodu.
Kinia - córeczka duża już (ja po urodzeniu ważyłam podobnie 2850). Da sobie radę! Trzymam kciuki za płucka! Dobrze, że w czas pojechałaś na IP.
kinia Kochana ale super Gabryś też urodził się 2900g i to w 38tc, dostał 7pkt i po 5min 8pkt, a teraz z niego chłopak taki, że hej jest zdrów jak ryba i nie miałam nigdy z jego chorowaniem większych problemów :*
Kinia gratuluję !!! Mam nadzieje, że obie czujecie się dobrze. Miałyśmy ten sam termin porodu...już zaczynam się denerwować swoim, bo też może się zdarzyć tak naprawdę w każdym momencie.