Kinia1
Wrześniowa mama '10
Cześć kochane. Ja tak tylko się melduje, że z nami okej. Maja nadwyraz spokojna budzi się co 4 h na jedzenie i dalej śpi. Czasami trochę popatrzy i minki porobi. Z nią wszystko dobrze, mnie męczą codziennym pobieraniem krwi i dzisiaj tomografia płuc mnie czeka - amnio coś tam się to badanie zwie. Wczoraj pochodzilam i dzisiaj szwy ciągną, ale brzuch średnio boli. Mała od wczoraj ze mną cały czas jest i karmimy się butelczyna. Ja mleka nie mam dzisiaj i tak mam dostać leki na zatrzymanie laktacji. W domu postaram się Was nadrobić mam nadzieję, że nie macie mi za złe, że tak o sobie tylko?
Julia przykro mi z powodu testu :-( następnym razem będzie pozytywny.
Benefica tak tutaj tez ciągle coś się dzieje, dzieci płaczą itp.
Któraś pisała o muffinkach z drzemem a ja na klieiku i sucharach ;-/
Julia przykro mi z powodu testu :-( następnym razem będzie pozytywny.
Benefica tak tutaj tez ciągle coś się dzieje, dzieci płaczą itp.
Któraś pisała o muffinkach z drzemem a ja na klieiku i sucharach ;-/

i jest twarda lekarz przyznał, że mój poród sn mogłby sie skonczyć pęknieciem macicy w miejscu blizny. Zmierzył dokąłdnie bliznę i w najciezszym miejscu mam 2,2 mm. Muszę poczytać czy to dobrze, czy niebardzo. Lekarz tylko powiedział, że jeśli poczuję mocny ból mam od razu dzwonić po karetkę.
&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
daj znać co u lekarza :*
nabiał pochłaniam w porażających ilościach i nic się u Grzesia nie dzieje tfu tfu tfu... 

i pochwalimy się, że ważymy już 3700g