reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

phoebe o nie wiedziałam o rooibosie i laktacji :-D może wypróbuję... choć ja akurat za rooibosem nie przepadam, dla mnie jest taki nijaki i mdły :baffled: zaraz poczytam o porodzie ;-)

goska może nie doczekasz do jutrzejszych badań ;-)

agamemnon a Ty zawsze robisz 2 dania? Ja tak nie szaleję... :sorry2: albo zupa albo drugie... :sorry2: ja mam dziś schabowego i szpinak plus ziemniaki :happy2:

iwo no teraz to chyba na walizkach żyjesz :sorry2: a do 27 to jeszcze tydzień... :sorry2: ciekawe czy mężowy plan się sprawdzi :-p

ludzik u nas gazy też najbardziej męczą nad ranem, ale podejrzewam, że to przez to, że w nocy to jednak śpi i ciągle leży, nie rusza się :sorry2: dlatego i ile w dzień już w zasadzie nie podaję espumisanu, tylko sporadycznie, to nad ranem zawsze...


Cześć :happy2:
U nas dziś wieje, że ho ho :szok: Grześ już po marchewce, coraz lepiej nam idzie, miałam nawet wrażenie, że jeszcze by zjadł, bo beczał jak skończyłam mu dawać... :confused: ale nie szaleję, niech się porządnie oswoi :cool2: może jutro dodam troszkę ziemniaczka :happy2:
 
reklama
Phoebe - piątek/sobota

dobra nie twierdze ze mi odeszły wody, ale cos za dużo tego było jak nasikanie i wydaje mi się ze miało słodki zapach.....(ale ta wydzielina od czopa też taki słodkawy zapach miła rano

po jakim czasie czekać na skurcze jak to tak? :-)


ale w sumie mogło być sikanie bo teraz wstałam w przed wypiłam kubek kawy i kubek herbaty
na razie wygrzebałam ta mega podpaskę belli
 
Ostatnia edycja:
Gosia obserwuj, u mnie wody chlupnely i za kilka minut mala sie urodzila, a skurcze mialam wczesniej. A jak czop szedl to w ciagu 24h mialam dzieci przy sobie. Tylko ze kazda inaczej ma, u Ciebie moze byc zupelnie inaczej.

Benfica zazdroszcze Ci tego karmienia, tez bym juz malutkiej cos podala, ale chyba zaczne od kleiku ryzowego, przez kaszke do marchewki, jablka.
To juz taki kolejny etap w zyciu, dziecie Ci dorasta;). Kawaler juz do siadania sie wyrywa? W sumie to juz nie pamietam kiedy dzieci siadaja :szok:.

Ja tez tylko jedno danie robie, chociaz zupa moich tak dlugo nie trzyma.
 
Phoebe - nie było to spektakularne i nie mam pewności że wody (a jak wody to raczej jakaś ich cześć), wiec na razie nic nie robię, jak się zaczną skurcze no to się zbiorę a jak nie to i tak mam jutro wizytę w szpitalu najwyżej podjadę wcześniej rano
 
goska mnie się zaczęły sączyć wody, gdy miałam już gdzieś od ponad godziny nieregularne skurcze, a Grześ się bardzo wiercił :-p ale przy Gabrysiu najpierw odeszły mi wody - wręcz chlupnęły - a skurcze zaczęły się gdzieś po1,5-2godz ;-) no ale każdy poród inny - być może jak to piszę już coś czujesz :-D &&&&&&&&& i czekamy na dalsze wieści :-D
 
Gosia trzymam mocno kciuki :) już wkrótce się zacznie :) &&&&&&&&&&&&&&&&&& za szybką akcję :)

Moja córeczka jest bardzo absorbująca:) ciągle chce byc tulona do snu i jestesmy z męzem uwiązani:( dzisiaj spuchła jej powieka lewa i oczko troche ropieje- póki co przemywamy mam nadzieję ze nie jest to zapalenie spojówek
w czwartek wazyła prawie 3400 a waga po wyjsciu ze szpitala to 2780 wiec ładnie rośnie- i wyciągniecie jej predzej z brzucha to była dobra decyzja:) ale jak ona mając 3 tyg wciąga 120 ml mleka to co tu sie dziwic :)
 
Phobe, wiem o co Ci chodzi z tym śpiworkiem, ale ja jakoś twierdzę, że więcej da się ją ochronić przed wiatrem itd w gondoli, więc mam nadzieję, że będzie akceptowana gondola do końca zimy:)

Gośka jeśli to były wody to w sumie nie powinnaś czekać na skurcze, a jechać do szpitala chyba. w sumie jeśli to były wody to w ciągu 24h powinnaś urodzić.
 
phoebe on jeszcze do siadania ma daleką drogę, bo dopiero próbuje się przekręcać na brzuch, z różnym skutkiem ;-) no i mostki robi :happy2: ale urodził się 4tyg przed terminem, więc dr każe mi te 4 tyg odejmować i niby ma teraz prawie 5mcy, a powinien mieć 4mce, więc pewnie jeszcze poczekamy na siadanie :happy2: jest zupełnie inny niż pierworodny, bo Gabryś to już ustawiał się do raczkowania na tym etapie :szok: ale on w ogóle szybko wszystko robił - Grześ jest spokojniejszy i leniwy trochę :-D no fajnie dawać nowe jedzonko, miny Grzesia bezcenne :tak: ja kleiku i kaszki jeszcze nie daję, bo na razie najada się mlekiem... niedługo zacznę tylko podawać trochę manny, żeby tą całą ekspozycję na gluten zrobić, ale jeszcze chwila, niech się oswoi z nowościami :cool2:

mona 120ml :szok: ale żarłoczek :-D:-D ale wiesz co - ona pewnie nadgania, bo Grześ przez pierwszy miesiąc przybył chyba z 1,7kg :szok: po 2mcach podwoił masę urodzeniową, a później zwolnił i teraz leci normalnie :happy2:
 
Gosia ja mialam podobnie jak Benfica przy Gabrysiu, najpierw polaly sie wody ale to tak porzadnie, bo jak wstalam z lozka to mialam cale nogi i kapcie mokre. Po jakis 2h pojawily sie bole. Wody odeszly mi ol 2 w nocy o 6 rano bylam na porodowce a o 13 urodzilam:)

Benfica a po ile dajesz tej marchewki? A ile Grzes wypija mleka na raz?

Ludzik ja tez mam nadzieje na przezimowanie w gondoli. Na poczatku mialam obawy, bo Lenka szybko rosla, ale teraz zwolnila i ma jeszcze troche miejsca wiec damy rade mam nadzieje:)
 
Ostatnia edycja:
reklama
Ludzik - nawet jak wody to się posoczyły (równie dobrze mogłam tego nie zauważyć) wiec nie mam co jechać na gwałtu rety, jak znowu pocieknie to się zbiorę, a tak to czekam
mały się przeciąga, skurczy brak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry