reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

reklama
Kolejny tydzień czas zacząć :dry:

U nas niby trochę cieplej, ale tak mnie wymroziło po drodze do pracy, że hej :szok: nie wiem, jak ludzie dają radę bez czapek i w cienkich kurtkach... :baffled: chociaż ja tam lubię mróz :happy: wolę mrozy niż upały :rofl2:

Dziewczyny czy Was bolą pachwiny? Bo ja od chyba soboty nie mogę nogi do góry podnieść i nie wiem czy mnie zawiało czy to od ciągnięcia sanek czy od ciąży czy ze starości :confused::confused::confused:

gochson to &&&& będzie tak jak u emalii ;-) daj znać ;-)

kinia qrcze biedna Nadia... naprawdę jej choroby nie chcą odpuścić... czy to w przedszkolu ciągle coś się wykluwa? Mojej koleżanki córka w tym roku poszła do przedszkola i od połowy listopada do końca grudnia siedziała w domu, bo miała przewlekły kaszel, chyba nawet początki zapalenia oskrzeli, pochodziła potem 3tyg i znów w domu... :dry: koleżanka jest podłamana, a też w ciąży z termine na czerwiec... :baffled: zdrówka dla Was, nie dajcie się chorobie :*

asicka mnie wczoraj cały dzień głowa bolała :confused: i nie pomogły ani spacer z psem ani sanki z Gabrysiem... :dry: ot taki dzień chyba był, a nie chciałam brać leków... :* :* :* dziś będzie lepiej :happy:

tekla dobrze, że się wyciszyłaś... teraz lekarz jest czujny, działa wtedy kiedy trzeba, szyjkę masz zabezpieczoną... oby do czerwca :*


Miłego dnia kobietki :rofl2:
 
Benfina nie przesadzasz z ta starością? :-D To od ciąży, też tak czasem mam.

A ja właśnie wróciłam z laboratorium. Robiłam CRP przed jutrzejszą wizytą kontrolną. Normalnie az się boję tego wyniku... oby był w normie!
 
Benefica ja też nie mam już siły, ona ciągle chora. Przed świętami dwa tyg w domu, bo miała jakieś zapalenie płuc albo oskrzeli (lekarz nie określił dokładnie), a teraz znowu pochodziła trochę do przedszkola w sumie to dwa tygodnie i się coś przyplątało. A do tego jak ona chora to pompuje w łóżko w nocy że ja nie nadążam pościeli prać ;( załamana jestem totalnie. Co do pachwin to mnie tak czasami coś ciągnie, ale to chwilowo. Raczej mam ostatnio problem z lewą stroną podbrzusza, że kłuje jakoś dziwnie i chodzić nie mogę, ani pozycji zmienić z siedzącej np na stojącą, bo aż łzy z bólu lecą. A co do kurtek to ja wczoraj zrobiłam takie przeszukanie szafy, żeby czapkę znaleźć, że od razu połowę rzeczy do kosza rzuciłam :P

Asicka jeszcze trochę, kochanie 10 głębokich wdechów i jakoś przetrwasz, już bliżej niż dalej :D

Od 7 dzień zaczął się: "mamo, baje chcę" ;/ i co trzeba było wstać, śniadanko zrobić, leki zaaplikować i w końcu udało mi się usiąść na jakieś 5 min :) Zaraz ma przyjść koleżanka to poproszę ją, żeby mi z młodą chyba została, a ja skoczę szybko do sklepu po coś do żarełka :D
 
Witam! Byłam dziś na badaniach krwi i moczu. Popołudniu powinny być wyniki na necie. Oby były dobre.
tekla &&& za wynik
benfica Ja też dziś tak zmarzłam mim ciepłego ubioru że siedze teraz z termoforem ;P
Kinia Zdrówka dla corci!
Gochson && żeby wszystko było ok :*
julia Bardzo mi przykro. :(
 
Benfica ja bóle w pachwinach mam gdzieś od 23 tygodnia:-/ był chyba tylko jeden tydzień taki że nie bolały a teraz to już ból najgorszy ale przyzwyczaiłam się do niego...

Chodzę siku co godzinę w nocy byłam 6 razy chyba:-/ nie mogłam spać bo co chwilę mnie któryś bok bolał i się przewracałam... :-/

Dlaczego nie można przewidzieć kiedy się pojedzie??:-D no tak było by to zbyt proste...:-D

Chce Cię zobaczyć Skarbie:-*<3
 
asicka no niestety nie można przewidzieć, a przydałoby się :dry: ja przy Gabrysiu miałam farta, bo 10dni przed terminem trafiłam do szpitala, bo mi bardzo ciśnienie skoczyło i jak tylko mnie położyli po przyjęciu, to mi wody odeszły :szok: a tak to też chodziłam jak struta i marudziłam, że chyba nigdy nie urodzę, a przecież nie przenosiłam... :confused: no jednak pod koniec ten brzuch już dokucza... no to czekamy dalej na Anię :tak:


Wiecie co, ja dziś stwierdziłam, że mimo jednej ciąży za sobą to i tak teraz niekiedy czuję się jak laik :confused: nic nie pamiętam, jak było wtedy :confused: jedyne co, to jestem chyba spokojniejsza i mam mniej czasu na myślenie czy wszystko jest ok, bo po powrocie do domu jest drugi etat ;-) czasem to bym wszystko rzuciła i poszła na L4, a czasem mam dużo energii na pracę i chcę jeszcze chodzić :sorry2: no cóż - kobiecie w ciąży nie dogodzisz :-p:sorry2:
 
hej dziewczyny

Ja ten tydzień zaczęłam niezbyt pomyślnie. Najpierw poszłam na wizytę na 8.30 okazalo się, że lekarz mial na dyżurze nagłą operację i został w szpitalu, tak więc wizyty odwołali. Kolejną mam za 3 tygodnie. Strasznie długo, mam nadzieje, że z dzidzią wszystko jest ok i może wtedy dowiem się kto mieszka u mnie w brzuszku.
Poźniej w biedrze sprzedali mi banany po 2 prawie dwukrotnie wyższej cenie niż widniało na szyldzie. Zapomnieli ściągnąć z wczoraj a może specjalnie? Szkoda, że dopiero w domu to zobaczyłam, oj szybko by zmienieli cene.

Emalia strasznie się cieszę, że usłyszałaś serduszko i wszystko juz jest w porządku.

Gochson jak ja kiedyś pytałam lekarza o ciąże pozamaciczną powiedział, że na pewno bym wiedziała, bo jest przy tym straszny ból i krwawienie. Trzymam mocno kciuki, by u Ciebie pokazał się pęcherzyk z pięknie bijącym serduszkiem

Kinia współczuje chorób córci :( biedna musi się namęczyć

Mikaa &&&& za dobre wyniki
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry