Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

nie wiem, jak ludzie dają radę bez czapek i w cienkich kurtkach...
chociaż ja tam lubię mróz
wolę mrozy niż upały 



koleżanka jest podłamana, a też w ciąży z termine na czerwiec...
zdrówka dla Was, nie dajcie się chorobie :*
i nie pomogły ani spacer z psem ani sanki z Gabrysiem...
ot taki dzień chyba był, a nie chciałam brać leków... :* :* :* dziś będzie lepiej 

no tak było by to zbyt proste...
ja przy Gabrysiu miałam farta, bo 10dni przed terminem trafiłam do szpitala, bo mi bardzo ciśnienie skoczyło i jak tylko mnie położyli po przyjęciu, to mi wody odeszły
a tak to też chodziłam jak struta i marudziłam, że chyba nigdy nie urodzę, a przecież nie przenosiłam...
no jednak pod koniec ten brzuch już dokucza... no to czekamy dalej na Anię 
nic nie pamiętam, jak było wtedy
jedyne co, to jestem chyba spokojniejsza i mam mniej czasu na myślenie czy wszystko jest ok, bo po powrocie do domu jest drugi etat ;-) czasem to bym wszystko rzuciła i poszła na L4, a czasem mam dużo energii na pracę i chcę jeszcze chodzić
no cóż - kobiecie w ciąży nie dogodzisz 
