reklama

Ciąża Ze Staraczek 2013

Cyntia - moim skromnym zdaniem beta ok... szkoda, że chciałaś się uspokoić a tylko jeszcze bardziej zdenerwowałaś... ja też wariowałam na początku tej ciąży... miałam mdłości i nadgle zniknęły - jak tu się nie zdenerować :-( aż nagle opanował mnie spokój... przy mojej córce wszytsko sobie nadinterpretowałam...
 
reklama
Ja już zdecydowałam, że ciążę będę prowadzić u tego, do którego poszłam we wtorek z plamieniami. Sympatyczny i rzeczowy.

Jeszcze nie ochlonelam po wizycie.
 
Cyntia - melisy się napij. A kiedy wizyta u tego drugiego?

Malusiolka - bardzo się cieszę że wreszcie nadszedł ten dzień. Czekam na relacje z pierwszego wieczoru na swoim :))))
 
Iwo - we wtorek. Poszłam dziś do tego z przychodni, bo mnie P. namówił. Ta wizyta miałam mnie uspokoić, a wyszło jak wyszło.Zrobiłam sobie kawę zbożową z magnezem....
 
Cyntia, wydaje mi się, że z betą jest w porządku. Dziwny ten ginekolog. Dobrze myślisz, że będziesz chodzić do tego co byłaś we wtorek. Uspokój się i zacznij cieszyć się swoją ciążą :) Będzie dobrze :* Czekamy na Twojego maluszka:*

Mar-chew, nie smuć się :* Każda ciąża jest inna i powinnaś się cieszyć, że nie masz żadnych mdłości. Uciążliwe są.

iwo, czas mi się dłuży i to bardzo. Ja chce już być tam :(
 
Malusiołka - już się tym nie martwie... ale ustąpienie mdłości w pierwszej mojej ciąży było właśnie oznaką jej obumarcia... niestety takie doświadczenia do końca życia wywiera na nas duży wpływ i człowiek od razu się stresuje... pamiętam jak ryczałam i cieszyłam się, że mam swoją Hanusie.. okazało się, że to nagłe ustąpienie tym razem nie oznaczało nic niedobrego... ale ile kasy zostawiłam u ginekologa to już moje :-p
 
Mar-chew, rozumiem. Kobieta, która chociaż raz poroniła, to do końca życia w środku będzie mieć strach. Zajdzie w ciąże i będzie się martwić, aby znowu nie stracić swojej fasoli, to normalne jest. Ale szkoda, że za taką cenę ;/
 
Ja po wizycie... nic nowego się nie dowiedziałam... Jedynie co to skróciła mi się troszkę szyjka... I tyle...:-/

Poszłam na kurczaki do kfc:-D nawet to że mi było nie dobrze mi nie przeszkadzało żeby iść...:-D ale przeszło mi po nich:-D
 
Asicka, dobrze że szyjka się skraca. Jeszcze trochę i urodzisz. Może to być nawet jutro :P A miałaś ze sobą torbę? :D Kochana i korzystaj z jedzonka póki możesz, bo jak będziesz piersią karmić, to będziesz musiała przystopować trochę. I korzystaj z seksu. Spróbuj namówić swojego męża. Może wtedy Ania szybciej wyjdzie. Mojemu zaproponowałabym, to od razu poleciałby ze mną do sypialni :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry