• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąza

reklama
Nie mam doświadczenia, bo nie miałam lewatywy.. Ale chyba to nic przyjemnego.. A poród do przyjemności też nie należy..
U mnie nie było kłopotów, tym bardziej, ,e kilka godzin wcześniej niewiele jadłam.. Więc nie było takich niespodzianek..
Ale może wypowie się ktoś, kto miał np taki "problem" lub skorzystał z lewatywy.
Mi wydaje się to niepotrzebnym dyskomfortem.
 
Z tego co wiem, to lewatywa jest teraz wyborem rodzącej, a nie standardem podczas porodu. Natomiast jeżeli kał będzie zalegał w kiszce stolcowej, to podczas porodu może dojść do wypróżnienia, co dla rodzącej bywa dodatkowym stresem. Natomiast często bywa tak, że jedną z oznak porodu jest biegunka, bo organizm kobiety wytwarza prostaglandyny, które do tego prowadzą.
 
Ja bym wybrała lewatywę bo to był dla mnie też stres czy nie narobię w trakcie. Ale nawet jak to się stanie to nie będziesz o tym wiedzieć i położne też nic powiedzą. I jest to w tamtej chwili ostatnia rzecz o której będziesz myśleć.
 
Hej dziewczyny
Co myślicie o lewatywie podczas porodu?
Czy to jest naprawdę dobre rozwiązanie?
Zastanawiam się i sama nie wiem czy wziąć lewatywe podczas porodu czy nie 🙂

Ja rodziłam trzykrotnie.
Pierwszy raz nikt nie pytał, wykonano standardowo, było to 18lat temu.
Potem drugi poród zaczął się ekspresowo tak że nie zdążyłam zaprzyjaźnić się z porodówką, urodziłam bez lewatywy
Do dnia dzisiejszego czuje dyskomfort z tego powodu ponieważ przy parciu rzeczywiście dochodzi do wydalenia mas kałowych
Trzecie dziecko urodziłam 1.5 roku temu, z propozycja lewatywy, spokojnym wytłumaczeniem położnej co po co i jak.
Polecam. Dla spokoju.
Druga sprawa to taka że jem rzeczy lekkostrawne, wiedząc co mnie czeka nie objadłam się zbyt mocno :-)
Pozdrawiam!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry