pieszczoszka - to, czy dziecko ma jezdzic przodem czy tylem zalezy wylacznie od dziecka (no i ewentualnie od pogody, bo pod wiatr w sniezyce czy ulewe tez zle
) - jednemu jest wszystko jedno, inne chce widziec tylko mame (przynajmniej do pewnego wieku ;-)) a jeszcze inne sie wscieka, kiedy nie ma widokow i chce tylko do przodu
Dlatego najlatwiej z wozkami, w ktorych mozna zmieniac kierunek jazdy. Lepiej przetestuj na Laurze zanim sie pozbedziesz wozka, bo jesli Ci zacznie odstawiac cyrki przy spacerku to tylko nerwow sobie przysporzysz 
) - jednemu jest wszystko jedno, inne chce widziec tylko mame (przynajmniej do pewnego wieku ;-)) a jeszcze inne sie wscieka, kiedy nie ma widokow i chce tylko do przodu
Dlatego najlatwiej z wozkami, w ktorych mozna zmieniac kierunek jazdy. Lepiej przetestuj na Laurze zanim sie pozbedziesz wozka, bo jesli Ci zacznie odstawiac cyrki przy spacerku to tylko nerwow sobie przysporzysz 
.A przyznam ,że i mi się najłatwiej nie jeździ
.Jak mi Amelianka zacznie uciekać z gondoli to ją wsadzę w spacerówkę z zestawu i lato tak mam ochotę przejeździć ,a potem o spacerówce takiej lekkiej pomyślę:-)