reklama

Co na obiad i kolacje

Katka

Użyszkodnik ;)
Zakladam nowy watek abysmy mogly sobie nawzajem podpwoedziec,gdy weny nam zabraknie,coz familii naszej zaserwowac.Ja mam z tym problem,gl. z kolacjami.

Ja dzis lajtowo,bo Hania jeszcze na diecie.
obiad :
rosolek + ziemniaczki,got.miesko z kurczaczka,sosik koperkowo - pietruszkowy i brokuly
kolacja: ryz z jablkiem
 
reklama
fajny watek, bo ja mam problem z kolacjami dla malej. ona na slodko nie przepada, wiec caly czas tluczemy jajko, parowka, grznaki z serem itd. ile tak mozna???
 
Wątek rewelka!!!

U nas też w kółko to samo jajko na miękko, jajecznica i kanapeczki i paróweczki
Ale mnie sie już nudzi a co dopiero maluszkom...

Mam pytanko - dajecie dzieciom drób?
Bo ja jakoś mam opory....
 
Ja daję, ale tylko kurczaka.Ani indyka, ani innych temu podobnych sama nie lubię więc i dzieciom nie daję:sorry2:Ostatnio po wiadomościach o ptasiej grypie w PL bałam się trochę, ale przecież kurczaka dobrze myję później długo gotuję, więc chyba nic im nie będzie.
 
Ja wczoraj na kolację zrobiłam Amelce coś nowego dla niej ;-)...omleta z ociupinką dźemu malinowego...efekt: zjadła :blink::-)

Z niecierpliwością czekam na propozycje bo już gdzieś pisałam że mam wrażenie że moje dziecko je w kółko to samo...
 
U nas też ciągle to samo, tzn dla Kuby: jajko na miękko, jajecznica, twarożek wiejski, parówki (najlepsze danie dla Kubusia), czasami chleb z pasztetówką, ostatnio chciałm dac mu płatki kukurydziane z mlekiem, ale coś nie bardzo mu szło... spróbuję jeszcze raz...

A u nas dziś na obiad kotlety z piersi kurcza, surówka i ziemniaki, a Kuba krupniczek.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry