reklama

co na odporność???

reklama
ja również uważam, że dzieciom "zdrowym" nie ma sensu podawać nic zapobiegawczo na odporność, kiedyś córce podawałam czosnek, świetnie się sprawdził poza jednym skutkiem ubocznym -miała okrutny oddech:-D. Teraz 3 letniemu synkowi niczego nie podaje, pozwalam mu pochorować, a przynosi wszystkie paskudztwa jakie spotka w przedszkolu.Moi pediatrzy twierdzą, że właśnie teraz jest najważniejszy moment, żeby zbudować i wzmocnić system odpornościowy dziecka.. wiec wspomagam go tylko czasami malinkami, cytrynką i miodkiem..A reszta należy do niego:) Na razie dajemy rade..bez antybiotykow- czasem jakis przeciwzapalny i pzreciwgorączkowy syropek no i pzreciwkaszlowy od czasu do czasu:)
 
5. Ja jestem przeciwna antybiotykom, lepiej przed się zabezpieczyć, zahartować i jak już coś brać to naturalne, kiedyś brałam czosnek, ale raz przedawkowałam :( więc dziecku tym bardziej nie polecam :/ a ja jak pisałam malinki, aronie, róże i chyba żurawinę to mam w syropie immunron. Ale jeszcze jedno jest wazne, nasza własna odporność, żeby dziecko od nas nie podłapało, dlatego szczepienie u mnie obowiązkowo
Teraz przerzuciłam się też na preventic, olej z rekina w kapsułkach i ma też dodatkowe witaminy, i nie chorowałam ostatnio.
 
Moje dziecko na widok reklamy Marsjanki szaleje jak opętane :D generalnie noszę się z zamiarem kupienia czegoś na odporność bo ten okres infekcyjny chyba już w pełni, szczególnie u przedszkolaków :(
 
U nas nie spisywaly sie wszekiego rodzaju syropki i witaminy a pomaga ... czosnek przemycany do kaszek kanapek i wszystkiego co sie jada :) jak na razie dzieci zdrowe a rok temu o tej porze bylismy juz po kilku infekcjach
 
U mnie problem jest z tym, że mój mały nie lubi czosnku i wszędzie go wywęszy. Napewno taki naturalny antybiotyk jest skuteczny.
ja myślę aby kupić mojemu trzylatkowi witaminy z Marsjanek Kosmożelki. ktoś z Was podaje?
 
u dzieci które nie chorują bardzo dużo można zacząć od łagodnych domowych środków i probiotyków-ja podawałam Lactoral, można też dawać tran w okresie zimowym, jeśli dziecko choruje często można po konsultacji z lekarzem podawać jakąś szczepionkę doustną na uodpornienie; ja stosowałam immunoglukan i broncho-vaxon, ale są i inne. Natomiast jeśli Twoje dziecko tak bardzo chorowało latem to sama nasuwa się jakaś alergia. Dobrze że robisz testy, choć u małych dzieci nie zawsze wskazuja alergen.Możesz jeszcze zapytać pediatry czy alergologa o probiotyki Latopic które podaje się dzieciom przy leczeniu alergii.Może one pomogą podnieść odporność. Nie piszesz jakie choroby łapie konkretnie ale może pomogłyby mu też jakieś wziewy? inhalacje??
 
A my wprowadziłyśmy Acidolac junior - to połączenie probiotyku z prebiotykiem. Wychodzi taniej bo za 20 misiów czekoladowych 14 zł. Niby jest od 3 rż ale to chyba bardziej ze względu na postać :tak: A wprowadziłyśmy po zapaleniu pęcherza bo miała lekkie historie jelitowe po antybiotyku. Teraz jest ok ale kurację kontynuujemy jak nam poleciła lekarka 10 dni brania, 10 przerwy i tak można sobie brać :tak: No i ciągle dostaje Vibovit wesołe żelki bo pani doktor stwierdziła że jednak cały rok dajemy bo Karola bardzo szybko rośnie i żeby gdzieś nie gubiła niczego to lepiej dawać :tak: Wiec przez wakacje dostawała co dwa trzy dni a teraz mamy dawać co jeden dwa dni w zależności od tego czy zdrowa czy coś się będzie zaczynało.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry