reklama

co na odporność???

Ble, nie znoszę tranu :P Szkoda, że moje dziecko nie jest na tyle odporne, żeby naturalne sposoby leczenia mu wystarczyły. Kolakinka, niestety mojemu skarbowi tran i zdrowe odżywianie nie wystarczyło - musiałam sięgnąć po "cięższy kaliber", czyli właśnie leki na zwiększenie odporności, żeby cokolwiek pomogło.
 
reklama
Od sierpnia podaje dzieciaczkom tran i witaminy, a już maluch załapał po tygodniu w przedszkolu katar, na szczęście szybko przeszło,mam nadzieję że tran troszkę uodporni malucha zobaczymy....
 
[FONT=&quot]Najlepsze na wzmocnienie odporności są tzw. babcine sposoby :-). Stosuję syrop z cebuli, z mniszka, sok z malin, dużo czosnku, cytryny. Podaję również tran i oczywiście dużo spacerujemy. Dobry jest również miodzik. Jemy prosto ze słoiczka lub rozpuszczamy w wodzie z cytryną. Moje dziecko najbardziej lubi akacjowy i rzepakowy. Ostatnio słyszałam od znajomej, że podaje dziecku miód manuka. Słyszałyście o tym miodzie[/FONT][FONT=&quot]? Ciekawe, czy jest lepszy od naszych miodów.
[/FONT]
 
Moja córeczka chodzi do przedszkola a jak wiadomo,nie trudno tam o złapanie jakiegoś paskudztwa. Przed wakacjami zaczęłam podawać jej DHA i do teraz, odpukać nie chorowała ani razu. W aptece dostałam DHA w kapsułkach do wyciskania do buzi,smak średni, małą trochę się krzywiła. Dwa tygodnie temu odkryłam DHA w formie miodu, słodziutki z witaminą D na dodatek. Julcia bardzo chętnie zjada codziennie swoją porcję. Traktujemy to jako "zdrową" słodycz. Naprawdę fajna rzecz, cena też przystępna.
A jeśli chodzi o domowe sposoby, to przede wszystkim nie należy dziecka przegrzewać i zapewnić mu duuużo warzyw i owoców w diecie. Ja stosuję te proste metody i choróbska na razie omijają nas z daleka.
pozdrawiam
 
Probiotyki i kwasy omega3 skracają choroby i pozwalają je przejść łagodniej. Wiadomo, że nie dadzą 100% gwarancji, ale dziecko tak się nie męczy jak przy długotrwałej infekcji.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry