Jestem aktualnie w 10 tygodniu ciąży, dziś tzn.wczoraj (17.11) miałam wizytę u ginekologa. Sprawdził moje wyniki badań, które wcześniej zlecił i z nimi jest wszystko ok, na usg również wszystko jest ok, serduszko bije. Niestety zacznę od tego, że mam zle przeczucia, kilka dni temu dopadła mnie biegunka, od tego czasu (trzy dni) nie mam objawów ciąży, a jeśli mam to chwile i delikatne. W dniu dzisiejszym po przyjściu do domu od ginekologa strasznie zaxzal mnie bolec dół pleców - krzyż , teraz doszły dziwne pobolewanie podbrzusza. Dziewczyny czy miałyście podobnie ? Raczej przekreślam tą ciąże, ból krzyża i podbrzusza miałam niestety będąc we wcześniejszej ciąży, która poroniłam. Poradzcie co mam robić, jechać na sor? zapisać się ponownie na cito do ginekologa? Jestem załamana , bo nie sądziłam, że dziś po wyjściu z gabinetu może się coś takiego wydarzyć, a jednak…