• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Co słychać u Groszka/ Fasolki

Gwiazda, cc w trakcie jest lepsze, bo nie boli. Za to potem boli, a po naturalnym ponoć na odwrót. Ja też mówię, że zniosę wszystko, byleby dla dziecka było dobrze :)
 
reklama
Przy naturalnym rzeczywiście przestaje boleć jak tylko dziecko wyjdzie. Ale dochodzenie do siebie też chwilę trwa, mi 3 pierwsze dni ciężko było wstać z łóżka, coś jak bym miała mega zakwas. No i szwy ciągną jak się je ma założone...
 
Ja to pierwszą dobę po cc przespałam praktycznie, mała była na oiomie więc ciocia się nią zajmowała ale widziałam jak dziewczyny po cc cierpiały jak musiały wstawać do maluchów i się nimi zajmować. Po 3 dniach już całkiem nieźle się poruszałam jednak prawdziwą ulgę poczułam po zdjęciu szwów.
 
Ostatnia edycja:
Lila nie dokonca tak jest, zalezy jakie mialo sie sn ;)

Malinka mnie szwy w ogole nie ciegnely ale dwa tygodnie usiasc nie moglam!!! Mowia ze bol się zapomina.. ja nie zapomnialam...
 
reklama
Fazerka, ja rodzilam sn bez znieczulenia i dalam radę :) wiadomo, że to nie jest odpoczynek w spa tylko mega wysiłek dla organizmu... mało kobiet otrzepuje się i wstaje od razu po do roboty :) ale mimo bólu chciałabym znów rodzić sn, najchętniej bez szwów bo to mi najbardziej dokuczalo...

Cc się boję bo to jednak operacja, szwy, blizna... nigdy, bez lekarskiej konieczności, "dla wygody" bym tego nie wybrała... Ale to jest moje zdanie, każda z Was ma swoje doświadczenia i sama podejmie najlepszy dla siebie wybór :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry