hej mam totalny problem mały ma 4 miesice i nie chce jeżdzic wózku wczesniej tez był problem ale chociaż przesypiał 30 min a teraz nie chce sie do niego wsadzic czego juz nie próbowalismy i usypianie w domu no to działa dopóki sie nie obudzi jakies 20 min i balkon i wertepy a cuda i nic ale na rekach a i o o wszem ale to rece bola a wazy juz troche mam rezygnowac ze spacerów ale musze zrobic zakupy po południu wszystkie ekspedientki go juz znaja tak to jest spokojny tylko ten wózek bo ja sie czuje w domu jak wiezieniu maz wyjechał zeby nie dziadkowie to by było cienko próbowałam pare razy nosidełko jak lubi tak na rekach ale gzie tam zanim sie go wsadzilo to wielki ryk
, dziadkowie mnie tak załatwili, bo nosili Jeremiego na spacerach
Pewnego razu zabrałam go na spacer do lasu i wiozłam, młody się buntował, a ja stawałam co chwila, brałam na ręce, uspokajałam i dalej do wózka i jazda w koło macieja, aż skapitulował i wróciliśmy do domu z tarczą :-) Od tamtej pory jak ręką odjął



