reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
witam wieczorkiem:))
Ja jakos straciłam nadzieje ,że szanowny tatuś przypomni sobie o dzieciach,miał dzis przyjśc zaraz po pracy i co??jest prawie 19 ,a prace konczył o 14....smutno mi trohe...ze wzgledu na dieci...
No ale cóż,prosić sie niebędę toc ile można?
Życze miłego wieczorka:))
 
karcia :-(:no:

jestem z siebie bardzo dumna :-D
wlasnie wytlumaczylam sasiadce jak sie sprawdza olej i gdzie sie leje plyn do chlodnicy - i to angielsku :rofl2:
nadal czuje sie wczorajsza (stara a glupia) :confused2::sorry:
 
Witam niestety ponownie może ktoś mnie jeszcze kojarzy ... byłam już sama w ciąży ale stało się jak stało że uwierzyłam w cud zmianę mojego ex i trzeba przyznać długo mu się udało udawać kogoś kim nie jest bo około roku był zupełnie innym człowiekiem i już myślałam że będę jedną z tych nielicznych którym jednak się udało ... no ale niestety okazało się że owszem dojrzał ale że jest nadal tym samym człowiekiem którym był i już wiem że to się nigdy nie zmieni tak więc spróbowałam nie wyszło i czas zacząć myśleć że może mi się ułożyć z kimś innym ...tym razem nie mam problemu z miłością bo go nie kocham ale z przyzwyczajeniem wspomnieniami i tym że jest ojcem mojego dziecka ... mam nadzieje że znajdę tu nadzieję że można sobie ułożyć życie z kimś innym i to nie koniec świata :-)

Przedstawiałam się już w odpowiednim dziale ale nie zaszkodzi jeszcze raz Marta 20lat mama 11 miesięcznej Ninki :-)
 
Marta jestem samotną mamą od kwietnia tego roku , czyli już pół roku i najgorsze mam już za sobą (wszelkie sprawy sądowe) , a teraz żyję sobie spokojnie z córeczką u rodziców , studiuję i nie martwię się czy pan i władca będzie miał dobry humor czy też nie :-). W sumie to było ciężko , źle , przykro i bardzo bolało , ale teraz jest już dobrze. Nie wiem czy 6 miesięcy to długo czy krótko , ale ja tyle potrzebowałam żeby dojśc do siebie.

A jak jest u Ciebie ??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry