Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
dziwne ze nie zwolnia jej od razu... pracujac z takim dziecmi naraza je na niebespieczenstwo...
sory dla mnie to niezrozumiale...
mam nadzieje że to przed okresem który mam nadzieje że się łaskawie zjawi 
a mnie się nie chce dyskutować na temat chorych ściemniających znajomych :-)
a mnie się nie chce dyskutować na temat chorych ściemniających znajomych :-)
idę się posolarzyć - nie byłam już chyba ze 3 miesiące i w ogóle przez ten czas unikałam słonca :-( jestem blada jak ściana
)
) ale ogólnie to mi ta cała sprawa też dziwnie wygląda...Niko opowiada mi nawet że jadł brzoswiniowe danio u babci i takiej "rewelacji" z przedszkola też by pewnie nie pominął jak każde dziecko...więc wątpie żeby miała takie napady przy dzieciach i to by nie wyszło na jaw



My byliśmy razem 4 lata więc bardzo przeżyłam to rozstanie. Co do małej , ona za ojcem nie tęskni , nie pyta i nie chce go znac. Zbyt mocno jej się naraził. Zburzył harmonię życia - przemocą wobec niej i matki. Mówi , że go nie kocha nawet na zdjęcia nie chce patrzec , jest spokojna odkąd go z nami nie ma i sama mówi , że kiedyś będzie miec nowego lepszego tatę.
Co do nowego związku ja mówię NIE - nie jestem gotowa ani fizycznie ani psychicznie. Może to głupie...dziecinne czy nienormalne...ale ja jakoś nie wyobrażam sobie byc teraz z innym mężczyzną ( chodzi mi o kontakt fizyczny ) za dużo ran i blizn mam na sercu....
kiedyś będzie miec nowego lepszego tatę
bladosc jest podobno w modzie ;-) (a ja pozostane niemodna)
Fioletka ściemniających czyli że ściemnia że nie jest chora (chyba)



