reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

emilka ja 100diuje na uniwersytecie ekonomicznym troche juz amm napisane pracy wiec bez sensu zmieniac :sorry2:ale dziekuje :* a co do opieki no niestety mama pracuje brat tez ehh no nie mam komu zostawic dzidziorka chcbym chciala :baffled: zobaczymy jak to bedzie :tak:


Aga to super ze nie placze i nie teskni tylko sie super bawi :tak::tak::tak:
 
reklama
Aga ojj nie ma takiej opcji.. pracuje w Magneti na hali produkcyjnej:-) takze praca do domu nie wchodzi w gre.. a po drugie umowa konczy mi sie zaraz po rozwiązaniu takze dupka z pracą:crazy:
to chyba bedziecie miec w domku nowego pupila po wakacjach:-D
 
emilka, no to rzeczywiście kiepska sprawa:baffled:
pupile..kto by się nim zajmował:szok: nie ma takiej opcji:no:mieliśmy psa 13 lat, tzn. ja miałam a mieszkał u moich rodziców:-D

raczkowa, z Pyską nie ma problemu bo odkąd skończyła 5,5mc do końca zeszłego roku u dziadków bywała nawet 4 dni z rzędu, dopiero w tym roku pracowałam inaczej i więcej była ze mną, ona jest przyzwyczajona do dziadków , u nich ma swój drugi dom:tak::-)
 
Hej laski:-)
Od rana zabieram się, żeby zajrzeć na forum, ale moje dziecko dzisiaj jakieś wyjątkowo pobudzone było. Było, bo na szczęście już śpi :-) Na szczęście przy weekendzie dużo chętnych rąk w domu do zajmowania się tym małym terminatorem;-)

Aga nie złożyłam, bo to dzień ojca a nie dawcy ;-) Mój mały też przyzwyczajony do moich rodziców do tego stopnia, że bez problemu bym mogła zostawić go na dłużej z nimi, ale od czterech miechów mieszkamy ponownie razem, więc to też inna sprawa, ale nie zmienia to faktu, że jest to wielka pomoc i niemałe ułatwienie.
Raczkowa myślę, że po porodzie spokojnie sie obronisz jak dojdziesz do siebie :-) To nie ucieknie :-) Ja brobiłam sie na końcówce ciąży, bo bodajże tydzień później urodziłam :-) Skończyłam licencjat, ale jak nie w tym to w przyszłym roku wracam dalej na studia :-)
 
raczkowa, może nie będzie tak źle i na 3= się załapiesz;-):-)

marttitka, dokładnie pomoc rodziców dużo daje:tak:
a tak apropos to ciekawe kiedy wypada dzień dawcy:-D
Do Młodej "tatulek" nawet nie zadzwonił na dzień dziecka to i też dostał guano a nie życzenia:-p:-p;-)
 
witam wieczorem....

dzis caly dzien zabawy i wyglupiania na ogrodku, fajnie bylo:-D

moja mala to nawet cos wspominala o tym ze musi tacie zyczenia zlozyc ale tatus ma jak zawsze tel wylacozny .... wiec klapa.

dziec spi,a ja mam luz...
eh dziewczyny ja wam zazdroszcze mi sie marza studia od pazdziernika a to jets trudne w realizacji niestety....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry