reklama

Codzienne rozmowy Samotnych rodziców

reklama
Cześć kurczaczku!

Wiesz, moja też przez jakiś czas budziła się w nocy z krzykiem i najczęściej kończyło się tym że spała z nami. Okazało się że w te dni miała poprostu zbyt dużo wrażeń i nie potrafiła sobie z tym poradzić.

Co do afery u styczniówek - oczywistą oczywistością jest to że strasznie postąpiła oszukując te biedne dziewczyny - żerowała na ich współczuciu, przyjaźni ale wiecie co mnie uderzyło jeszcze... ta okropna i zawzięta agresja u tych dziewczyn - rozumiem że poczuły się zdradzone (i wiele innych negatywnych emocji grało w nich) ale to pastwienie się i obrzucanie jadem innych dziewczyn które próbowały przypomnieć że jest chora było dla mnie dziwaczne.
 
czesc nasza noc tez byla nieciekawa.
Zosia obudzila sie o 2 i zaczęła sie śmiać i potem to juz ryczała,ale M ja nosił wiec ja sobie spalam.
a tak wogole to jestem chora,bolą mnie migdały i gardło i ślini nie moge połknąć,troche sie boje o mała.
może jakies śniadanko i kawka?
 
Co do afery u styczniówek - oczywistą oczywistością jest to że strasznie postąpiła oszukując te biedne dziewczyny - żerowała na ich współczuciu, przyjaźni ale wiecie co mnie uderzyło jeszcze... ta okropna i zawzięta agresja u tych dziewczyn - rozumiem że poczuły się zdradzone (i wiele innych negatywnych emocji grało w nich) ale to pastwienie się i obrzucanie jadem innych dziewczyn które próbowały przypomnieć że jest chora było dla mnie dziwaczne.

jak dla mnie kwietniówki są trochę:oo2::oo2::oo2:
najpierw pisały że my-bo ja też jestem w styczniówkach,Zosia 12 styczeń 2008,mamy im nie zaśmiecac wątku,a potem napisaly ze może lepiej u nas pisać bo i tak nie mamy o czym pisać..... czy cos w tym stylu:baffled:
 
Śniadania nie mam ale mam herbatę i soczek więc się przyłączam.

ja wczoraj oddałam karalucha mojemu tacie - dzisiaj jadą nad morze. Trochę się obawiam - jak zniosą wyprawę - mała potrafi być nieznośna podczas długiej podróży. Dodatkowo jest tak cicho w domu muszę się do tego przyzwyczaić - jakoś dziwnie....

Natka dużo zdrówka dla Ciebie i spokojnego dnia dla Was obydwu.
 
jak dla mnie kwietniówki są trochę:oo2::oo2::oo2:
najpierw pisały że my-bo ja też jestem w styczniówkach,Zosia 12 styczeń 2008,mamy im nie zaśmiecac wątku,a potem napisaly ze może lepiej u nas pisać bo i tak nie mamy o czym pisać..... czy cos w tym stylu:baffled:


tak, zauważyłam - dodatkowo ta "lustracja" i ostracyzm dziewczyny która pierwszy raz weszła na wątek (okazała się siostrą women).... no cóż może teraz, kiedy emocje opadły inaczej reagują ale tamte akcje były niezrozumiałe....
 
Cześć Basiu - czytałam o twoich przeżyciach w szpitalu - nie komentuje bo nie bardzo wiem jak.... komentarz jest zbędny.

Ale cieszę się że zabieg się udał .... szkoda tylko że czeka Was powtórka
 
Natka zdróweczka!

Czechow z tymi kwietniówkami masz dużo racji!
No to teraz dziecię pojechało iiiii chulaj dusza piekła nie ma :-D
Mała da sobie radę z dziadkiem tzn dziadek z nią :laugh2:;-);-)

cześć Basia.J! Kiedy się wybieracie do nas na urlopik?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry