anyżowa
Fanka BB :)
Maczugija normalnie jutro jadę do biura (w najgorszy dzień okresu...)
dziś 1dc, więc leżę ja świnka, gram w wowa, Zjadłam 2 paczki maczug, loda i piję proseko.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Maczugija normalnie jutro jadę do biura (w najgorszy dzień okresu...)
dziś 1dc, więc leżę ja świnka, gram w wowa, Zjadłam 2 paczki maczug, loda i piję proseko.
Ja lubię gości raz na czas. Wiadomo,e trzeba ogarnac chate i cos zawsze przygotowac, ale nie mam właśnie tego stylu latania po kuchni. Ma to moja mama, moja teściowa. Bo kobieta się zawsze narobi, z gośćmi prawie nie siedzi, tylko zasuwa i co chwila podaję nowe zakąski i sprząta.Nie tylko. Dla mnie to żadna przyjemność, bo zamiast spędzać czas z gośćmi, kursuję kuchnia-salon, żeby ich jakoś ugościć.
Ale lipa, że musisz być w pracy.ja normalnie jutro jadę do biura (w najgorszy dzień okresu...)
dziś 1dc, więc leżę ja świnka, gram w wowa, Zjadłam 2 paczki maczug, loda i piję proseko.
Tak, to też jest to , jakaś obsługa by się przydałaNie tylko. Dla mnie to żadna przyjemność, bo zamiast spędzać czas z gośćmi, kursuję kuchnia-salon, żeby ich jakoś ugościć.
Za badania niezmiennie trzymam kciuki i jestem z Wami cały czas myślamija się dziś opierdzielam na całego. Jutro teoretycznie mam wolne, ale muszę trochę popracować. Generalnie nie mam planów na ten weekend takich jakiś rozrywkowych, bo zobaczymy jak nam w sobotę pójdzie na badaniach
Czy tylko ja nie lubię mieć gości? W sensie najbardziej się lubię spotykać z ludźmi na mieście.
nie no, leżę z laptopem i na laptopie gramAle lipa, że musisz być w pracy.
Leżysz i grasz w wowa? W sensie na przemian czy wow na komórce? Chyba też sobie wina naleję![]()
Na pewno coś jeszcze wymyślicie, a jak nie to słodkie lenistwoJa w związku z tym, że pracowałam cały poprzedni weekend to ten mam wolny włącznie z piątkiem. Dziś późne śniadanie, obiad i spacer na mieście we dwójkę. Na resztę weekendu brak planu.
To ja rozróżniam dwie formy wizyt: odwiedziny i wizytacjaJa lubię gości raz na czas. Wiadomo,e trzeba ogarnac chate i cos zawsze przygotowac, ale nie mam właśnie tego stylu latania po kuchni. Ma to moja mama, moja teściowa. Bo kobieta się zawsze narobi, z gośćmi prawie nie siedzi, tylko zasuwa i co chwila podaję nowe zakąski i sprząta.
Ja szykuje wszystko wcześniej, robię szwedzki stół, jak na ciepło coś to wstawiam do podgrzania, a mąż ma mi pomóc podawać i sprzątać ze stołu. A gary poczekają na wyjście gości z umyciem.
nie no, leżę z laptopem i na laptopie gram
u mnie 1-2 dc to są takie dni, że nie robię nic, piję winko, a mój mąż mega wtedy to rozumie, że jestem słaba i wręcz sam chce mi wszystko podać, pojechać po wszystko na co mam ochotę. Bardzo wyrozumialy jest![]()
![]()