reklama

Czerwcowe Mamy 2016

reklama
Mujer ja teraz chcę rodzić na Żelaznej. Chodzę tam do przychodni na prywatne wizyty do ordynatorki położnictwa (licze, że jej pieczątki w karcie ciąży sprawią że tak szybko mnie nie odeślą do innego szpitala ;-)). A Ty gdzie rodziłaś, bo chyba nie napisałaś?

Co do spania, to ja też się wiercę więc ogólnie wszystkie pozycje nie są mi obce ;) ale pamiętam, ze w 3 trym już pilnowałam tego lewego boku. Z resztą co chwila wstawałam do toalety więc nie było to takie trudne ;)

pkowalska Mi też się ten czas dłuży ale co zrobić. Ponoć sa takie matki-wariatki które kupują sobie taki przenośny sprzęcik usg i w domu mają stały podgląd na brzuszek :baffled:
 
Mama-ka, rodziłam w praskim. Samo poród ok, na sali poporodowej sama, więc też ok. Ale mam traumę przez to, że kp nie wychodziło i nie bardzo mi w tym pomagały. No i leżałam długo, bo 9 dni. Z Żelazną mam złe wspomnienia, więc nie bardzo tam bym chciała. Może karowa, słyszałam dobre opinie.
 
Galaxia, a możesz coś więcej napisać? Jak sam poród? Miałaś zzo? Jak położne? Jak było na sali poporodowej, ile osób mniej więcej na sali? :-)
 
Galaxia, a możesz coś więcej napisać? Jak sam poród? Miałaś zzo? Jak położne? Jak było na sali poporodowej, ile osób mniej więcej na sali? :-)

mialam zzo darmowe, malo pomoglo bo dostalam je pod koniec ale tylko dlatego ze wczesniej nie bolalo mnie az tak :) Porod super- polozna przemila, nie mialam partych wiec to praktycznie ona za mnie urodzila mowiac kiedy przec itp :) Na sali bylo nas 3. Co jakis czas przychodzila polozna czy wszystko ok. Fajnie. Gdybym mieszkala w PL znowu bym tam rodzila :-)

anio0​ niezle :-) Ja juz sie przyzwyczailam do mysli ze szybko Fasolki nie zobacze
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry