Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Duuuuuzo sluzu oj duuuuzo. Bez wkladki ani rusz.Dziewczyny czy Wy też macie uczucie "mokrosci"??
Oj tak. Na początku byłam w szoku, bo myślałam że posikuje jak małe dziecko [emoji23] ale nie ma obaw. Komfortowe to to nie jest ale przeżyć trzebaDuuuuuzo sluzu oj duuuuzo. Bez wkladki ani rusz.
![]()
Boli mnie podbrzusze . Biorę ja bardziej profilaktycznie chyba . Ale już niedługo i będziemy z niej schodzić [emoji4]Madzia a dlaczego bierzesz luteine??
Mi lekarz zalecil pregna plus.Endokrynolog mi mowila na wizycie ze suplement od II trymestru musi zawierac 200jednostek jodu i 2000jednostek witaminy D.Tak. Dopiero 12.12 mam lekarza wiec pewnie powie mi jak z suplementacja w II trymestrze
![]()
Do endo ide w poniedzialek wiec zobaczymyMi lekarz zalecil pregna plus.Endokrynolog mi mowila na wizycie ze suplement od II trymestru musi zawierac 200jednostek jodu i 2000jednostek witaminy D.
Tylko, że nie zawsze lekarz jest nie omylny. A najnowsze badania wykazały , że nawet lampka wina może wywołać FAS. Nie ma bazpiecznej da wki ! Wiec po co ryzykować? Ciąża trwa tak krótko, że można sobie darować nawet tego łyka piwa. Wiadomo, każdy robie jak chce. Ja np. Nie jem ani tiramisu , ani czekoladek z alkoholem - po prostu ich nie lubię.Spokojnie nie denerwuj się bo stres tylko szkodzi bąbelkowi. Nadciśnienie można kontrolować w ciązy.. ja też mam wysokie, lekarz mnie postraszył, dał tabletki i już jest znaczna poprawa. Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze i urodziny zdrowe maleństwa
Co do alkoholu w ciąży. Ja unikam, choć mój lekarz twierdzi że jeśli ktoś ma ochotę pół lampki wina raz na miesiąc to nie zaszkodzi. Czasem biorę łyka od męża piwa, jak kupi jakąś nowość i chcę spróbować. Podchodzę do sprawy ze zdrowym rozsądkiem i nie uważam że jak zjem tiramisu to znaczy że zaraz wpadnę w ciąg i wypiję pół litra wódki. Dbam o siebie i o maleństwo.
Przed ciążą popalałam, odkąd wiem o maleństwie nie palę. Też słyszałam, że zaawansowany palacz w ciąży nie powinien rzucać od razu ale stopniowo. Chodzi o to, że szok wywołany detoksem od nikotyny może spowodować gorsze skutki dla organizmu i ciąży niż stopniowe wychodzenie z palenia. Mówię tutaj o przypadkach zaawansowanych, długoletnich palaczy.
Drażni mnie natomiast w naszym społeczeństwie hipokryzja i taka tendencja do oceniania innych. Oczywiście palenie w ciąży jest naganne, ale byłam ostatnio świadkiem sytuacji jak jedna ciężarna opieprzała drugą za to ze w chwili słabości zapaliła jednego papierosa. Jednego... po stresującej rozmowie z szefem. A najlepsze jest to, ze mąż tej pierwszej pali nałogowo i to pali w domu. Więc ona krytykuje koleżankę za jednego papierosa, a tymczasem sama truje biernie dziecko i nie pogoni chłopa z fają na zewnątrz :-)
Tak samo jak krytyka za jeden łyk piwa a jednocześnie wpieprzanie tiramisu i czekoladek cherry
Ot takie podwójne standardy. Ja zanim kogoś skrytykuję zawsze najpierw popatrzę na siebie![]()