Zając Czerwcowy
Fanka BB :)
Będzie! No co TY matka tu za głupie myśli maszJak to zwykle przy badaniach prenatalnych obsuwa na maxawięc nic mi nie pozostaje jak czekać pod gabinetem
trzymajcie proszę kciuki żeby był zdrowy
![]()
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Będzie! No co TY matka tu za głupie myśli maszJak to zwykle przy badaniach prenatalnych obsuwa na maxawięc nic mi nie pozostaje jak czekać pod gabinetem
trzymajcie proszę kciuki żeby był zdrowy
![]()
A ja dziś z mezem mam temat do obgadania - polozna przy porodzie. Do wynajęcia. W szpitalu w którym rodze to koszt 1400 zł. Zbieram opinie. Do tej pory same na tak... jakie macie zdanie na ten temat ? Któraś korzystała?
![]()
Wszystko zależy od jakości opieki położniczej na oddziale gdzie chcesz rodzić. Ja nie biorę takiej opcji pod uwagę, aczkolwiek planuję rodzic ze znajomą położną ze Szkoły Rodzenia, która była ze mną przy pierwszym porodzie i podczas cesarki cały czas mnie wspierała. Nie chciała za to złotówki nawet, ale chyba w koncu coś przyjęła od nas. Generalnie wiem jak jest u nas i respektowane są prawa rodzącej, ordynator bardzo o to dba więc nie wydawałabym 1400zł. Kwestia waszego podejścia i możliwości finansowych
![]()
No właśnie ale znajoma polozna będzie PRZY tobieA gdyby jej nie było ? Zdecydowalbys się? Raczej nie ?
![]()
No właśnie dlatego chcę to z mezem obgadać. To niby dużo i mało. Jeśli mam mieć później traume, zle wspomnienia i się denerwować więcej niż to warto... będziemy musieli usiąść i przekalkulowac... a szkoła rodzenia swoją drogą...
No właśnie ja słyszę same plusy... ze warto zapłacić...
I ja chyba jestem przekonana ale nie podejmę tej decyzji sama...
Długo przed się rezerwuje taka polozna ? I to jest na zasadzie telefonu do niej i ona przyjeżdża jak jej nie ma w szpitalu ?
Wszystko zależy od jakości opieki położniczej na oddziale gdzie chcesz rodzić. Ja nie biorę takiej opcji pod uwagę, aczkolwiek planuję rodzic ze znajomą położną ze Szkoły Rodzenia, która była ze mną przy pierwszym porodzie i podczas cesarki cały czas mnie wspierała. Nie chciała za to złotówki nawet, ale chyba w koncu coś przyjęła od nas. Generalnie wiem jak jest u nas i respektowane są prawa rodzącej, ordynator bardzo o to dba więc nie wydawałabym 1400zł. Kwestia waszego podejścia i możliwości finansowych
![]()