Dziewczyny ja już mam dość ja już nie wiem co jest normalne a co nie. Jestem zmęczona już chciałbym żeby się skończyło. Cały czas mam twardy brzuch. No praktycznie bez przerwy. To nie boli ogólnie tylko parę razy dziennie czuje ból "miesiączkowy" ale to ból do wytrzymania. Ja nie wiem już czy to normalne ale jak położna widzi mnie z takim brzuchem to jest przerażona i mówi jakby coś więcej się działo to jedz jak najszybciej i nie czekaj ale cholera on ciągłego jest taki i ciągle chwilę poboli i przestanie. I co ja mam myśleć i co ja mam robić..
