Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Ja nie liczę bo czuje go dosc częstoJa miałam ktg 4razy jak leżałam w szpitaluteraz byłam w piątek i idę w kolejny piątek na ktg przed wizytą u ginekologa
W piątek jak miałam ktg to moje dziecko sobie smacznie spało, dwa zapisy wyszły dosc kiepskolekarz już chciał pisać skierowanie do szpitala na oddział ale położna zasugerowała, że może dziecko obudzi się po slodkim
w ciągu 5minut zjadłam lody, snicersa i kilka krowek to dopiero coś się ruszyło
Liczycie ruchy dziecka?![]()
I ja serio popieram to podejście tutaj, ale jakkolwiek zdroworozsądkowo do tego byś nie pochodziła, na moim miejscu też szlag by Cię trafiał. Przynajmniej od czasu do czasu [emoji4]
Liczycie ruchy dziecka?![]()
Tak,Paradoksalnie ostatnio czytałam wypowiedź lekarza, że duży procent dzieci jest okrecony pepowina na pewnym etapie a nawet przy porodzie i nie jest to sytuacja, którą powinno się bardzo stresować. U nas podejście niektórych lekarzy, którzy dzielą się wszelkimi wynikami (długość szyjki, rozwarcie, okrecenie pepowina itd) prowadzi do tego, że większość kobiet przejmuje się bardziej niż powinna. Jest to oczywiście zrozumiałe, że zależy im na dziecku, ale jak widzę na fejsie codzienne posty o to co reszta grupy by zrobiła w sytuacji okrecenia pepowina (większość matek stanowczo optuje za cc), albo te pytania ile waży dziecko bo lekarz nie skomentował wagi a im wydaje się, że za mało (i tu głosy, że mało, że dużo itd)... No po prostu znajomość części tych faktów sprawia, że niektóre mamuśki zaczynają myśleć, że mają wiedzę na poziomie lekarzy i doradzają innym często głupoty bądź wręcz niebezpieczne zachowania...
Wiem, że to ze skrajności w skrajność Twojego przypadku, ale mogę przyznać, że rozumiem podwaliny tego szwedzkiego podejścia![]()