Kurczę dziewczyny muszę się z wami podzielić jeszcze jedna rzeczą która nie daje mi od wczoraj spokoju. Moja ciąża jest pierwszą ciąża z rodzinie. Wyczekana przez przyszłych dziadkow. I wszystko fajnie gdyby nie kolejne... hmm... rozczarowanie ? Nie mogłam się doczekać żeby przekazać wiadomość mojemu tacie (mamy nie mam już ponad 12 lat) A on albo zgrywal twardziela albo nie wiem. Generalnie jakoś tak nie widziałam tej radości w jego oczach jak się dowiedział że zostanie po raz pierwszy dziadkiem ( A o niczym innym nie gadał od ślubu...) Ale mniejsza. Mój tata zawsze mówił że wnuczka I wnuczka i czeka na wnusie. Wczoraj po prenatalnych zgodnie z przeczuciami na 75% chlopak. Po wszystkim dzwonilam do taty (na co dzień jest za granica) I wysłałam mu zdjęcie z usg I się zapytal czy znana płeć- Od razu zapytał czy dziewczynka. Mówię że nie na 100% wiadomo ale nie, chlopak. I usłyszałam "szkoda, liczylem na dziewczynke". Może przesadzam i wiem ze najwazniejsze ze zdrowe i nir powinnam sie przejmowac ale nie na takie słowa się czeka od jedynego rodzica, który po raz pierwszy zostanie dziadkiem. Trochę mi jednak przykro... A zdjęciem z usg pochwalę się przed Wami
Zobacz załącznik 920878