• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe Mamy 2019

reklama
C1B2AEF0-75FF-4E6E-9231-E2AD46BD82E1.jpeg
Hejka :) u mnie po prenatalnych wszystko ok:) test pappa tez wyszedł dobrze. Na 80% będą dziewczyny, także mąż się cieszy:) w 14 tygodniu wreszcie doczekałam się brzuszka ❤️ Na razie mały ale teraz pewnie nadrobimy :D

Gratuluje wszystkim pięknych zdjęć, brzuszków i dzidziusiow, ciezko przy prawie dwulatku pisać na bieżąco :D ale staram się czytać na bieżąco
 

Załączniki

  • C1B2AEF0-75FF-4E6E-9231-E2AD46BD82E1.jpeg
    C1B2AEF0-75FF-4E6E-9231-E2AD46BD82E1.jpeg
    1 000,6 KB · Wyświetleń: 327
No trochę dramat :p chociaż nie wiem jakby było z moim mężem. Nasz mały nie jadł kaszki bo ma do dziś uczulenie na mleko wiec nie miałam okazji męża sprawdzić haha ;)
U nas temat kąpania był po stronie tz. Moja mama mu pokazała jak wróciliśmy ze szpitala i kapał młodą sam od początku. Potem ja ja ubierałam, a on w tym czasie robił mleko. I tak w sumie bylo do teraz. Przez 3 lata córkę kapalam tylko jak akurat nie było go w domu.

Nie wyobrażam sobie bym się miała kapać z noworodkiem. :)
 
Byłam wczoraj u lekarza z moim 'przeziębieniem'. Wirusowe- nie ma mnie czym leczyć. Domowe sposoby i *spam*. A ja zdycham po prostu. Kaszel do wymiotów. Nos zatkany. Masakra jakaś. Na dodatek stres.
Od wtorku w sumie nic nie zjadłam. Wczoraj pol kawałka chleba i kotleta. Dzisiaj ogórka.
Zastanawiam się czy to może zagrozić dziecku? Nie jestem w stanie się zmusić. :(
 
Byłam wczoraj u lekarza z moim 'przeziębieniem'. Wirusowe- nie ma mnie czym leczyć. Domowe sposoby i *spam*. A ja zdycham po prostu. Kaszel do wymiotów. Nos zatkany. Masakra jakaś. Na dodatek stres.
Od wtorku w sumie nic nie zjadłam. Wczoraj pol kawałka chleba i kotleta. Dzisiaj ogórka.
Zastanawiam się czy to może zagrozić dziecku? Nie jestem w stanie się zmusić. :(
Ratuj się domowo-wit c, mleko z kurkumą (na ciepło), plukanki z wody utlenionej...u mnie to naprawdę działa :-) Ważna jest systematyczność i po 2-3dniach poczujesz poprawę.
A kaszel masz suchy? Jeśli tak to napar z majeranku (w ciąży chyba ok, doczytaj). Mój szwagier próbował różnych aptecznyvh leków na brzydki suchy kaszel i majeranek mu pomógł w 1dzień.
 
Byłam wczoraj u lekarza z moim 'przeziębieniem'. Wirusowe- nie ma mnie czym leczyć. Domowe sposoby i *spam*. A ja zdycham po prostu. Kaszel do wymiotów. Nos zatkany. Masakra jakaś. Na dodatek stres.
Od wtorku w sumie nic nie zjadłam. Wczoraj pol kawałka chleba i kotleta. Dzisiaj ogórka.
Zastanawiam się czy to może zagrozić dziecku? Nie jestem w stanie się zmusić. :(
No taki brak jedzenia napewno nie będzie korzystny dla dziecka ... Może spróbuj jeść takie lekkie rzeczy jakieś owoce jogurty aby tylko coś zjeść
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry