reklama

Czerwcowe Mamy 2019

A co powiedział Twój lekarz? Z czego wynika u Ciebie ten wynik - biochemia czy usg?
Gdyby ten wynik zależał tylko od mojego wieku to pewnie bym się nie zdecydowała na test, ale zaniepokoił mnie wynik białka. Lekarz potwierdził, że to zawyżyło mi ryzyko.
Ja należę do osób, które wszystkim się przejmują i wiem, że myślałabym o tym wyniku do końca ciąży, dlatego wolałam test zrobić.
Też musiałam zrobić to sanco, bo byłam zaniepokojona wynikiem białka właśnie... lekarz powiedział, że to może (choć nie musi) sygnalizować późniejsze problemy z łożyskiem. [emoji45]
 
reklama
Faktycznie duuuuży, jak się funkcjonuje z takim brzuchem? [emoji41] przepraszam, że pytam, ale nie umiem sobie jeszcze tego wyobrazić [emoji39]
Mi juz pod koniec bywalo ciężko jednak w sumie on rosnie jakiś czas wiec idzie sie przyzwyczaic. W maju było juz goraco i pod koniec juz za daleko sie w miasto nie wypuszczalam :)
Teraz wiem, ze pewnie za malo wody piłam. Teraz postaram sie pic duzo wiecej moze będzie latwiej. Ogolnie dopiero po porodzie polubilam wode niegazowana.
 
Aż się boję swojej reakcji na mój zakwas bo nie znoszę buraków... [emoji85] ale będę pić jakiekolwiek by nie było [emoji123][emoji123][emoji123] czasem człowiek pił paskudną wódkę i jakoś nie protestował, więc dla dzidzi te buraki to nie jest jakieś wielkie poświęcenie ;))))
Już wolę zmusić się do soku z buraków. Serio kiszony burak to jak czernina Nie do ruszenia dla mnie.
 
Już wolę zmusić się do soku z buraków. Serio kiszony burak to jak czernina Nie do ruszenia dla mnie.
Haha nie skojarzylo mi sie tak, ale fakt ja do tego jakoś nie mam serca. Moze za duzo czosnku dalam czy coś.
Sprobuje z sokiem i z surowym burakiem tartym. Ja w zasadzie nie mam zadnych problemow z hemoglobina czy zelazem, ale chcialam juz tak profilaktycznie o to zadbać. Pewnie gdybym miala problem to i do zakwasu bym sie zmusila
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry