reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
U mnie też były naleśniki, ale z twarożkiem
Na samą myśl o jakimkolwiek jedzeniu jest mi źle.....
Mi też. Jem bardzo delikatne potrawy. Chociaż na konkrety zachcianki tez mam, choć one zazwyczaj kończą się złym samopoczuciem, wiec jednak ubieram łagodne potrawy, które kojarzą mi się z dieta jak przy jelitowce. Zresztą... tak się często czuje. Dziś rano takie mdłości, że mnie porwalo nad wc, ale wymiotów na razie nie było i niech tak zostanie.
 
reklama
Ja dziś miałam taką ochotę na hotdoga z żabki, że przez niego spóźniłam się na autobus powrotny do domu, w domu zjadłam trzy jajka z majonezem i kanapki z serem i keczupem... Nawet jak o tym teraz piszę to mnie mdli - obiecuję, że nigdy więcej tego nie zrobię!
Za dwa dni wizyta, oby wszystko było ok... robiłam tylko dwa razy betę, ostatni raz w zeszły wtorek. Według aplikacji jestem w 6 tygodniu a dokładnie 5+5. Nadal w to nie wierzę :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry